W Polsce brakuje jednego frontu. Parlament Europejski, obradujący w Strasburgu, przyjął dwie rezolucje dotyczące polityki zagranicznej i obronności Unii Europejskiej. Kluczowym elementem tych dokumentów było uznanie budowy Tarczy Wschód za sztandarowy projekt UE. Dodatkowo, w dokumentach znalazła się także Bałtycka Linia Obrony, jako istotny element strategii odstraszania potencjalnych zagrożeń ze strony wschodnich sąsiadów UE. Poprawki, zgłoszone przez delegację PO-PSL i poparte przez PiS, spotkały się z aprobatą europosłów.Symboliczne poparcie dla europejskiego systemu obronyTarcza Wschód to projekt, który ma na celu wzmocnienie obrony wschodniej flanki Unii Europejskiej wobec rosnących zagrożeń geopolitycznych.W pierwszej z przyjętych rezolucji, dotyczącej polityki zagranicznej UE, Parlament Europejski zaakceptował poprawkę, w której jednoznacznie określono Tarczę Wschód i Bałtycką Linię Obrony jako strategiczne inwestycje na rzecz europejskiego odstraszania i ochrony granic.W drugiej rezolucji, dotyczącej kwestii obronnych, PE wyraził zadowolenie z faktu, że w tzw. białej księdze UE znalazły się zapisy dotyczące Tarczy Wschód. To oznacza, że projekt uzyskał oficjalne uznanie jako priorytetowy element strategii obronnej Wspólnoty. Czytaj także: Ruszyła budowa Tarczy Wschód. Pierwsze zdjęcie z granicyPodziały w głosowaniachChoć poparcie dla projektu wydaje się być szerokie, głosowania nad całością rezolucji uwidoczniły podziały wśród polskich europosłów. Posłowie Platformy Obywatelskiej poparli oba dokumenty, podkreślając ich znaczenie dla wspólnego bezpieczeństwa Europy. Natomiast eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości, mimo że poparli same poprawki dotyczące Tarczy Wschód, wstrzymali się od głosu w przypadku rezolucji o polityce zagranicznej oraz zagłosowali przeciwko rezolucji o obronności.Czytaj także: Tarcza Wschód nabiera kształtu. Powstanie specjalna jednostka [WIDEO]Reakcje polityczneWystępując na konferencji prasowej, europoseł Michał Szczerba (KO) podkreślił, że Parlament Europejski jasno wskazał kierunek polityki bezpieczeństwa, popierając Tarczę Wschód i Bałtycką Linię Obrony.Skrytykował jednocześnie europosłów PiS za brak jednomyślności w kwestiach kluczowych dla bezpieczeństwa Polski.– Parlament Europejski dzisiaj jasno pokazał, w jakim kierunku idzie polityka bezpieczeństwa i obronności, popierając i uznając za kluczowe projekty, jakimi są Tarcza Wschód i Bałtycka Linia Obrony – powiedział europoseł Michał Szczerba.– Niestety nasi koledzy z PiS inaczej postrzegają kwestię bezpieczeństwa – dodał.Czytaj także: Polska odstraszy Rosję i Białoruś. „Tarcza Wschód rusza tak na serio”Europosłowie PiS przedstawili swoje stanowisko na osobnej konferencji prasowej, tłumacząc, dlaczego nie poparli całości rezolucji. Szef ich delegacji, europoseł Adam Bielan, wskazał na zapisy, które jego zdaniem mogą negatywnie wpłynąć na suwerenność Polski w zakresie obronności.Czytaj także: Oficjalny test budowanej Tarczy Wschód. Ćwiczenia z premierem i szefem MONSprawozdanie budżetowe a kwestia finansowania Tarczy WschódPodczas obrad Parlamentu Europejskiego odbyło się także głosowanie nad sprawozdaniem dotyczącym priorytetów budżetowych UE na 2026 rok, które zostało przygotowane pod przewodnictwem europosła Andrzeja Halickiego (PO).Europoseł Michał Dworczyk (PiS) w imieniu frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zgłosił poprawkę, która miała na celu zabezpieczenie funduszy europejskich na przygotowanie inżynieryjne terenów przygranicznych w krajach zagrożonych agresją hybrydową i konwencjonalną.Jednak poprawka ta nie została poddana pod głosowanie, ponieważ sprzeciwiła się jej odpowiednia liczba europarlamentarzystów, głównie z lewicowej części izby.Michał Dworczyk na konferencji po głosowaniach wyraził rozczarowanie tym faktem, twierdząc, że Platforma Obywatelska i jej sojusznicy popierają jedynie symboliczne zapisy bez faktycznego zapewnienia środków finansowych na realizację Tarczy Wschód.Czytaj także: Tusk w Strasburgu: Europejczycy, podnieście wysoko swoje głowyNa zarzuty te odpowiedział szef delegacji PO-PSL Andrzej Halicki. – Michał Dworczyk próbował wprowadzić poprawkę ustną, mówiąc o tym, że Parlament odrzucił możliwość skierowania pieniędzy na budowanie tych umocnień i ochrony granicy. Mówi nieprawdę. Wszystko to jest w projekcie. Co więcej, zapisane i zaakceptowane przez cztery grupy polityczne – zaznaczył.Dodał także: „Skoro nie chciał, że tak powiem, wprowadzić tego w trakcie prac, kiedy rzeczywiście było na to miejsce – i zresztą, tak jak mówię, to de facto jest w projekcie przyjętym dzisiaj przez parlament – to przynajmniej może nie robić dzisiaj zamieszania. Proszę o to, żeby w sprawach bezpieczeństwa współpracować razem. Tu nie ma i nie powinno być podziałów między nami”. Czytaj także: „Brać przykład z Turcji”. Polska chce się uniezależnić od ZachoduZnaczenie decyzji dla przyszłości europejskiej obronnościDecyzja Parlamentu Europejskiego to istotny krok w kierunku wzmacniania wspólnej polityki obronnej Unii Europejskiej. Poparcie dla Tarczy Wschód i Bałtyckiej Linii Obrony pokazuje, że Unia dostrzega rosnące zagrożenie na wschodniej flance i podejmuje działania w celu jej zabezpieczenia. – Tu nie ma i nie powinno być podziałów między nami – podkreślił Halicki, apelując o jedność w kwestiach bezpieczeństwa.Jednak reakcje różnych frakcji politycznych pokazują, że wciąż istnieją poważne różnice w podejściu do strategii obronnych oraz roli, jaką powinna odgrywać Unia Europejska w polityce bezpieczeństwa.Czytaj także: Projekt Tarcza Wschód przyspiesza. Budowa już w tym rokuCo dalej z Tarczą Wschód?Brak konkretnego finansowania unijnego wciąż pozostaje poważną przeszkodą. Polska oraz inne państwa wschodniej flanki będą musiały podjąć dalsze starania, aby projekt ten stał się w pełni operacyjny.Czy Tarcza Wschód rzeczywiście stanie się fundamentem europejskiego systemu obronnego, zależy od dalszych negocjacji i konkretnej alokacji funduszy w przyszłych budżetach Unii Europejskiej. Czytaj także: Jak najwięcej i jak najszybciej. UE szykuje się na ogromne zakupy