„USA są oddane Sojuszowi”. Senat Stanów Zjednoczonych zatwierdził nominację Matta Whitakera na ambasadora USA przy NATO. Jego wybór nastąpił w momencie narastających wątpliwości co do zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Sojusz, szczególnie ze względu na krytyczne podejście Donalda Trumpa do europejskich partnerów i jednoczesne zacieśnianie relacji z Władimirem Putinem. Whitaker to prawnik z doświadczeniem w Departamencie Sprawiedliwości, ale bez wcześniejszej styczności z dyplomacją czy polityką bezpieczeństwa. Podczas pierwszej kadencji Trumpa pełnił funkcję szefa gabinetu prokuratora generalnego, a później został tymczasowym prokuratorem generalnym po zwolnieniu Jeffa Sessionsa.Jego nominację na stanowisko ambasadora zatwierdzono stosunkowo niewielką przewagą głosów – 52 do 45.USA „oddane NATO”W trakcie przesłuchania przed Senatem Whitaker zapewnił, że „administracja Trumpa jest całkowicie oddana zobowiązaniom wynikającym z członkostwa w NATO”. Jego deklaracje stoją jednak w kontrze do dotychczasowych działań prezydenta, który wielokrotnie krytykował sojusz i naciskał na europejskich członków, by zwiększyli wydatki na obronność, zamiast polegać na wsparciu USA. Sam Trump, ogłaszając nominację, nazwał Whitakera „silnym wojownikiem i lojalnym patriotą”, podkreślając, że jego zadaniem będzie obrona interesów Stanów Zjednoczonych. Początkowo brano go pod uwagę jako kandydata na stanowisko prokuratora generalnego, jednak ostatecznie to NATO stało się jego nowym polem działania.Czytaj więcej: Szwedzkie i brytyjskie myśliwce w Polsce. „NATO to solidarność”