„Nieskuteczność i nierzetelność”. Realizacja zadań zawartych w programach Ministerstwa Sportu i Turystyki dla polskich związków sportowych była w części nieprawidłowa i nierzetelna oraz nie przyniosła efektów w postaci poprawy wyników i osiągnięć – to główne wnioski z opublikowanego w środę raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Jak wynika z raportu, najważniejsze stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły m.in. braku strategii rozwoju sportu, nierzetelnego informowania o zasadach przyznawania środków, wydatkowania ich niezgodnie z prawem i warunkami programów, a także niewystarczającego nadzoru resortu nad realizacją zadań.Kontrola była podjęta z własnej inicjatywy NIK po sugestii sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jej celem było znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy szef resortu właściwie dofinansowywał realizację zadań przez związki sportowe w ramach ogłaszanych programów, czy prawidłowo sprawował nad nimi nadzór i czy przyniosły one zakładane efekty. Kontroli poddano Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz osiem polskich związków sportowych: lekkoatletyczny, piłkarski, narciarski, siatkówki, pływacki, tenisowy, badmintona i... cheerleadingu oraz cztery szkółki piłkarskie.Czytaj również: Rozpaczliwe wołanie o pomoc. Afganki chcą nieść nadziejęUstalono, że po roku 2020 nie został opracowany nowy dokument strategiczny dotyczący rozwoju sportu w Polsce, choć zgodnie z ustawą o działach administracji rządowej minister jest zobowiązany do inicjowania i opracowywania polityki Rady Ministrów w stosunku do resortu, którym kieruje. Przypomniano, że do 2020 roku obowiązywał Program Rozwoju Sportu, który wyznaczał w sposób ramowy cele, priorytety i kierunki rozwoju sportu wyczynowego, młodzieżowego i powszechnego oraz rozwoju infrastruktury sportowej.Nierzetelność i nieskutecznośćDziałania podejmowane po roku 2020, zmierzające do opracowania nowego dokumentu strategicznego, były – zdaniem NIK – nierzetelne i nieskuteczne, co według Izby oznacza także, że minister nie zrealizował wniosku NIK dotyczącego przygotowania dokumentu, sformułowanego we wcześniejszych kontrolach.Jak zaznaczono, dopiero obecny minister podjął działania w celu opracowania nowego dokumentu. Zlecił podmiotowi zewnętrznemu „analizę porównawczą modelu operacyjnego w zakresie zarządzania polityką sportową”, a w ministerstwie powołał zespół projektowy do współpracy przy jej sporządzaniu. Po opracowaniu analizy mają zostać podjęte dalsze decyzje dotyczące wypracowania dokumentu strategicznego.W raporcie ujawniono także wykryte nieprawidłowości finansowe, m.in.: w 2023 roku były szef MSiT Kamil Bortniczuk przyznał Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej 186 mln zł dofinansowania na inwestycję zwaną Narodowe Centrum Szkolenia, Badań i Treningu Piłki Nożnej w Otwocku, obejmującą budowę m.in. budynku administracyjno-biurowego, hotelu, boisk piłkarskich i plażowych, parkingu podziemnego), co zdaniem NIK było niezgodne z założeniami programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu.W związku z przyznaniem PZPN dofinansowania na realizację tego zadania, pomimo że wniosek inwestycyjny nie spełniał wymogów formalnych i powinien zostać odrzucony, NIK już w listopadzie 2024 skierowała do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra na podstawie art. 231 paragraf 1 Kodeks Karnego, tj. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.Obecny minister cofnął decyzję o przyznaniu dofinansowania i odrzucił wniosek PZPN o realizację inwestycji.Ponadto – jak wynika z raportu – w latach objętych kontrolą minister nierzetelnie informował o zasadach podziału środków przyznanych na wspieranie sportów olimpijskich oraz dofinansowanie szkolenia sportowego i współzawodnictwa młodzieży. NIK największe zastrzeżenia miał do zasady, że do uznaniowej decyzji ministra pozostawało 30 procent środków dotacji, co mogło skutkować ryzykiem wystąpienia mechanizmu korupcjogennego. NIK uważa, że obowiązujące zasady podziału środków publicznych powinny być przejrzyste i transparentne.Rozliczenia dotacjiW kontrolowanych związkach sportowych w ramach realizacji programów sportu wyczynowego, młodzieżowego i powszechnego wykryto też nieprawidłowości m.in. w zakresie wykorzystania i rozliczenia dotacji, udzielania zamówień ze środków dotacji, prowadzenia ewidencji księgowej i opisywania dowodów księgowych oraz monitorowania realizacji zadań.W MSiT od 26 października 2021 roku do 9 września 2024 nie prowadzono indywidualnych spraw w zakresie mobbingu, molestowania czy wykorzystania seksualnego zawodników i trenerów występujących w polskich związkach sportowych. Pomimo że minister opracował i przyjął Kodeks Dobrego Zarządzania dla federacji, znaczna ich część nie wdrożyła przepisów dot. m.in. kwestii udziału kobiet w organach decyzyjnych i podejmowania działań w zakresie przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji w sporcie.Zobacz także: Ministerstwo zakręca kurek z pieniędzmi. PKOl bez finansowania z budżetuWe wnioskach pokontrolnych NIK zaleca m.in. zintensyfikowanie przez resort prac w celu opracowania i wprowadzenia dokumentu strategicznego dotyczącego rozwoju sportu w Polsce w obszarach sportu wyczynowego, młodzieżowego i powszechnego oraz wprowadzenie dla dofinansowanych zadań realizowanych przez polskie związki sportowe celów pozwalających na ocenę potencjału medalowego i punktowego reprezentacji Polski.Prezesi związków sportowych powinni natomiast skuteczniej sprawować nadzór nad realizacją obowiązków wynikających z programów i umów o dofinansowanie, a także zwracać większą uwagę na terminowy zwrot do ministerstwa niewykorzystanych środków dofinansowania.Czytaj również: Zwrot w sprawie Daniego Alvesa. Sąd uniewinnił piłkarza