Bajkonur nie pierwszy raz kusi odkrywców. Cztery osoby próbowały się włamać do jednego z obiektów technicznych położonego w środkowej części Kazachstanu kosmodromu. To nie jedyni śmiałkowie, którzy chcieli nielegalnie dostać się do Bajkonuru. 2 kwietnia zatrzymano trójkę Hiszpanów i Australijczyka, którzy próbowali wejść na obsługiwany przez Rosjan kosmodrom Bajkonur w Kazachstanie. O sprawie poinformował hiszpański dziennik „El Mundo”, powołując się na rosyjską państwową agencję RIA Nowosti.To nie pierwszy tego typu przypadekPod koniec ubiegłego roku zatrzymano Francuza i Niemca, którzy nielegalnie weszli na teren kosmodromu. Wcześniej, w lipcu, dwóch Holendrów i jeden Belg zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy policji w kompleksie montażowym i zaopatrzeniowym Bajkonuru.W czerwcu 2024 r. zmarł tam z odwodnienia francuski turysta, który próbował dostać się do jednego z budynków; z kolei jego rodak został zatrzymany, a po przesłuchaniu został wypuszczony.Bajkonur kosztuje Rosję 100 mln dolarów rocznieZałożony w 1955 r. kosmodrom Bajkonur, położony w środkowej części Kazachstanu, jest najstarszym i największym tego typu obiektem na świecie. Znajduje się na obszarze o wymiarach 75 na 90 kilometrów, a na jego terenie ulokowano 11 kompleksów montażowych, dziewięć startowych oraz dwa lotniska.Kosmodrom jest własnością Kazachstanu, jednak Rosja dzierżawi ten obiekt ze względu na swój program kosmiczny. Kosztuje ją to ponad 100 mln dolarów rocznie. Czytaj również: Wielbłąd wpadł do studni na kosmodromie Bajkonur