Europoseł Dariusz Joński w „Gościu poranka”. – Ludzie informują, że w „oszklonej werandzie” Zbigniewa Ziobry dzielono środki finansowe w sposób uznaniowy. Mam nadzieję, że ostatecznie były minister sprawiedliwości poniesie odpowiedzialność karną – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński. Warszawski sąd okręgowy 31 marca zajmie się wnioskiem sejmowej komisji śledczej o areszt wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (PiS). Po piątej próbie przesłuchania polityka komisja ds. Pegasusa zawnioskowała o karę do 30 dni aresztu, podczas którego Ziobro miałby być do dyspozycji komisji.Ziobro może się jeszcze odwołać– Politycy PiS prowadzą obstrukcję wobec komisji ds. Pegasusa. Prawo mówi wprost: jeśli ktoś uporczywie uchyla się przed sądem, prokuraturą czy komisją śledczą, sąd może zdecydować o zastosowaniu aresztu. Czy są tu podstawy? Zbigniew Ziobro nie przychodził na komisje, a na ostatnią się spóźnił. Ile można czekać? Nie ma świętych krów – powiedział w „Gościu poranka” europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński.Zobacz także: Owsiak odpiera zarzuty Ziobry. „Nie dostaliśmy 40 mln zł od premiera”– Sąd zdecyduje. Nawet jeśli dziś zapadnie decyzja sądu okręgowego, Ziobro może się jeszcze odwołać do sądu apelacyjnego. Chciałbym jednak powiedzieć, że to dość symboliczny dzień, bo najpierw mieliśmy Michała Wosia, wiceministra sprawiedliwości, który miał postawione zarzuty. Później Marcina Romanowskiego, który uciekł na Węgry, a teraz mamy samego Ziobrę. To pokazuje, co się działo w państwie PiS, jak oni traktowali prawo – dodał. „Ziobro odpowie również za Fundusz Sprawiedliwości”– Po ośmiu latach rządów PiS mamy dwóch byłych komendantów policji z postawionymi zarzutami, trzech ministrów mających problemy z prawem, w tym dwóch wiceministrów, a teraz ministra Ziobrę. Jeśli dodatkowo spojrzymy na Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsika i innych, to widać cały obraz ośmiu lat rządów PiS – stwierdził gość TVP Info.Joński dodał, że ma nadzieję, iż „Ziobro odpowie również za Fundusz Sprawiedliwości”. – To temat, który musi zostać do końca wyjaśniony. Biorąc pod uwagę, że Ziobro kontrolował wszystko i wszystkich, musiał być świadomy tego, co działo się w Funduszu Sprawiedliwości. Ludzie informują, że w jego „oszklonej werandzie” dzielono środki finansowe w sposób uznaniowy. Mam nadzieję, że ostatecznie pan Ziobro poniesie odpowiedzialność karną, tak jak zawsze domagał się tego wobec przestępców i polityków, którzy złamali prawo – powiedział Joński.Marsze w WarszawiePolitycy zapraszają Polaków na marsze w Warszawie. PiS zapowiedziało organizację marszu 12 kwietnia z okazji 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego oraz 500-lecia hołdu pruskiego. Niedługo potem premier Donald Tusk ogłosił organizację „marszu patriotów” na 11 maja. Podkreślił, że „ten miesiąc zdecyduje o tym, czy Polska będzie silna i bezpieczna, czy też osamotniona i słaba”.– PiS twierdzi, że jego marsz nie ma nic wspólnego z kampanią wyborczą. – Moim zdaniem Jarosław Kaczyński całkowicie się pogubił. Wystawił na kandydata na prezydenta osobę (Karola Nawrockiego – red.), która ma podwójną tożsamość i jest znana z tego, że wprowadza w błąd, oszukuje i kłamie. Prezes PiS próbuje odwrócić uwagę i organizuje marsz, by zebrać jeszcze swój elektorat. Dlaczego? Bo jego kandydat ma dużo mniejsze poparcie niż PiS. Jarosław Kaczyński walczy o to, by ich kandydat nie był trzeci, a my, Koalicja Obywatelska, walczymy o to, by Rafał Trzaskowski wygrał te wybory – stwierdził Dariusz Joński.– Jarosław Kaczyński doskonale wie, że jeśli ich kandydat spadnie z drugiego miejsca, to on ma problem, a nie Nawrocki. Wtedy dojdzie do destabilizacji i podziału wewnątrz PiS, bo politycy tej partii też już mają dość. Natomiast u nas jest pełna mobilizacja, by Rafał Trzaskowski faktycznie wygrał te wybory. Dlatego podczas marszu chcemy pokazać, jak bardzo nam zależy, by Rafał Trzaskowski zwyciężył – dodał.Według niego „słowem kluczem” jest „mobilizacja”. – Poprzedni marsz, ten przed wyborami parlamentarnymi, zdecydował o wygranej tych wyborów, o tym, że Koalicja Obywatelska mogła zbudować koalicję z innymi partnerami. Na marsz zaprosimy wszystkich. To jest marsz patriotów. Kto przyjdzie, zobaczymy. Zaprosimy wszystkich koalicjantów, bo to też będzie pokazanie jedności – powiedział europoseł Koalicji Obywatelskiej. Zobacz także: „Uciekają na hulajnodze”. Trzaskowski wzywa konkurentów