Izrael grozi przejęciem całej Gazy. Pod wpływem operacji militarnej Izraela w Strefie Gazy, Hamas zaakceptował propozycję zawieszenia broni w Strefie Gazy, którą przed dwoma dniami otrzymali od negocjatorów z Egiptu i Kataru. Rząd Benjamina Netanjahu złożył już kontrpropozycję umowy. Izraelskie media informują, że w zamian za wznowienie i przedłużenie rozejmu Hamas ma uwolnić pięciu izraelskich jeńców. Palestyńczycy wzywają Tel Awiw, by poparł propozycję mediatorów. Rozmowy w sprawie przedłużenia zawieszenia broni w Strefie Gazy odbywają się w czasie, gdy Izrael bombarduje enklawę oraz rozszerzył w niej ofensywę lądową. Bombardowania palestyńskiego terytorium trwają od połowy marca - giną cywile, a pomoc humanitarna jest blokowana. Jednocześnie Izrael grozi Palestyńczykom, że przejmie kontrolę nad Strefą Gazy. Hamas z kolei odpowiada, że zabije zakładników przetrzymywanych w enklawie. Czytaj także: Armia izraelska wkroczyła do Al-Jenina. Trwają ataki w całej Strefie Gazy Izrael zerwał zawieszenie broni Zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem, które weszło w życie 19 stycznia, zostało zerwane przez Izrael dwa tygodnie temu. Tel Awiw twierdzi, że atakuje Strefę Gazy, bo Hamas nie chce zgodzić się na przedłużenie pierwszej fazy rozejmu i wydanie zakładników - 59, z czego 24 żywych. Palestyńczycy argumentują, że chcą realizacji kolejnych etapów porozumienia, czyli wycofania izraelskich wojsk z enklawy i przejścia do etapu odbudowy. Na to zgody w Izraelu nie ma. Pierwsza faza rozejmu zakończyła się 1 marca, nie ustalono wtedy, co dalej. W czasie sześciu tygodni zawieszenia broni Hamas uwolnił 25 izraelskich zakładników, pięciu Tajów i wydał ciała 8 kolejnych jeńców. W zamian na wolność wyszło blisko dwa tysiące palestyńskich więźniów z izraelskich zakładów karnych. Do Strefy Gazy wjeżdżało więcej pomocy humanitarnej, Izrael wycofał też część swoich wojsk. Wojna między Izraelem a Palestyńczykami zaczęła się półtora roku temu. W ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku zginęło 1 218 osób. W odwecie izraelska armia zabiła ponad 50 tysięcy Palestyńczyków w Gazie - 75 procent ofiar to kobiety i dzieci. Nieoficjalnie pod gruzami pozostaje jeszcze 30 tysięcy nieżywych osób. 90 tysięcy osób zostało rannych. W Strefie Gazy żyje około 2,5 miliona osób. Czytaj także: Premier Izraela grozi. Zakładnicy albo wielka inwazja na Strefę Gazy