„Jesteśmy zdeterminowani”. – Rząd zdecydowanie przeciwstawia się centralizacji funduszy UE, nie chce rezygnować z poziomu samorządów województw jako istotnego partnera w tym zakresie – powiedział szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak wziął udział w konferencji „Miasta Wyzwań” w Wałbrzychu. Polityk przyznał, że w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego toczy się dyskusja nad projektem ustawy, która ma „przywrócić kompetencje samorządów odbierane w latach 2015-2023”.– Jesteśmy zdeterminowani, żeby tę ustawę przeprowadzić przez rząd, Sejm i Senat i żeby nowy prezydent ją podpisał – mówił Siemoniak. Jak podkreślił, będą to rozwiązania zwiększające i przywracające kompetencje samorządów. „Nie chcemy z tego rezygnować” Szef MSWiA zapewnił, że obecny rząd „zdecydowanie przeciwstawia się centralizacji funduszy unijnych”. – Nie chcemy rezygnować z poziomu samorządów województw jako istotnego partnera w tym zakresie – zaznaczył. Polityk mówił również w Wałbrzychu o ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej, która weszła w życie 1 stycznia 2025 r. – To jest rewolucja, jeśli chodzi o system ochrony ludności w Polsce i odpowiedzi na oczywiste zagrożenia – stwierdził.Zobacz także: Skrót KPO można już rozwijać na dwa sposoby. 30 mld zł przesunięte„Dwie mocne nogi” Tomasz Siemoniak przypomniał, że ochrona ludności w nowych regulacjach opiera się na „dwóch mocnych nogach”, czyli państwowej, gdzie najważniejszą częścią jest PSP i OSP, oraz samorządu terytorialnego. Dodał, że to samorządy według nowych regulacji będą budowały schrony i zapewniały miejsca ukrycia. – To samorządy będą organizowały systemy powiadamiania alarmowego, to samorządy będą organizowały we współpracy ze służbami państwowymi różne działania. Nie jest to tylko kontekst zagrożenia wojennego, ale też klęsk żywiołowych – mówił Siemoniak.Zobacz także: Koniec nadzwyczajnego szczytu. Oto jakie decyzje zapadły