„Wiosna idzie, debatować im się zachciało”. Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski krytykuje swoich konkurentów w wyborach prezydenckich za uciekanie przed pytaniami dziennikarzy. Jak podkreśla, jest gotów stanąć do debaty z każdym i odpowiedzieć na wszelkie pytania. – Dziennikarze są od zadawania pytań, a politycy od odpowiadania; niech konkurenci zaczną na nie odpowiadać, a nie uciekają na hulajnodze – powiedział w Szamotułach Rafał Trzaskowski. Dodał, że we wtorek spotka się ze wszystkimi zainteresowanymi mediami i odpowie na każde pytanie.– Obudzili się moi konkurenci, wiosna idzie, debatować im się zachciało. Dwa miesiące temu wzywałem ich do debaty i będzie debata – powiedział Trzaskowski na wiecu w Szamotułach. Dodał, że jest gotów do zdroworozsądkowych debat i przed pierwszą, i przed drugą turą wyborów.ZOBACZ TAKŻE: Nawrocki chce debaty z Trzaskowskim. Nie tylko on o to zabiega„Woda sodowa odbiła do głowy”– Widzę, że niektórym woda sodowa odbiła do głowy. Już myślą, że są w drugiej turze, już będą debatować jeden na jeden. Spokojnie, przyjdzie na to czas. Dzisiaj przede wszystkim rozmawiamy z Polkami i z Polakami. Niech oni najpierw odpowiedzą na pytania przed wami – powiedział.– Niech oni zaczną odpowiadać na pytania, które zadają im dziennikarze, a nie uciekają na hulajnodze. Bo dziennikarze są od zadawania pytań, a politycy od odpowiadania na pytania. Ja we wtorek stanę przed dziennikarzami. Każda telewizja może przyjść, zarejestrować się, zadać pytania i będę na nie odpowiadał, bo zawsze tak robiłem. Zresztą w Lesznie, pamiętacie, w 2020 roku dokładnie tak było – każdy mógł przyjść i zadać pytanie – dodał kandydat.Jak podkreślił, tocząca się obecnie kampania jest po to, by rozmawiać z Polakami i jak najmniej komentować to, co robią konkurenci. – Czasami nie da się o nich nie mówić. Ale przede wszystkim trzeba skupić się na tym, co najważniejsze – dodał.Pierwszą turę wyborów prezydenckich zaplanowano na 18 maja. Ewentualna druga tura może odbyć się dwa tygodnie później – 1 czerwca.