Rekordowa liczba pozwoleń na broń. Reporterzy TVP3 Kraków zwracają uwagę, że liczba wydanych pozwoleń na broń wzrosła znacząco po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.Strzelnice są pełne, a miejsca trzeba rezerwować z wyprzedzeniem. Żeby spróbować w niej swoich sił trzeb przyjść z dowodem tożsamości. – Przychodzą zarówno młodzi ludzie, jak i starsi, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności z bronią. Wielki boom nastąpił po wybuchu wojny w Ukrainie – przyznaje Jan Gabryś, instruktor strzelectwa.Pozwolenia na broń a wzrost przestępczościPomimo wzrostu liczby pozwoleń na broń, nie odnotowano wzrostu przestępstw z użyciem broni palnej. – Statystyki nie pokazują znaczącego wzrostu zdarzeń kryminalnych związanych z posiadaniem broni – zwraca uwagę Jakub Link-Lenczowski, dziennikarz i specjalista od broni palnej.W ocenie psychologów, rosnące zainteresowanie bronią wynika z poczucia zagrożenia. – W społeczeństwie panuje lęk. W mediach ciągle słyszymy o napadach, nożownikach i wojnie. To sprawia, że ludzie chcą liczyć na siebie, by czuć się bezpiecznie – wyjaśnia prof. Zbigniew Nęcki, psycholog społeczny z Uniwersytetu Jagiellońskiego.Jak zdobyć pozwolenie na broń?Broń można posiadać w celach kolekcjonerskich, sportowych, ochrony osobistej lub myśliwskich. Aby otrzymać pozwolenie, trzeba przejść badania lekarskie i psychologiczne oraz złożyć wniosek w komendzie wojewódzkiej policji.– O wydanie pozwolenia może starać się osoba, która nie stanowi zagrożenia dla siebie i innych oraz ma ważny powód do posiadania broni – wyjaśnia mł. asp. Mateusz Lenartowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Takim powodem może być przynależność do klubu strzeleckiego lub stowarzyszenia kolekcjonerów broni.Czytaj więcej: Akcje na granicy to dopiero początek. Polska na celowniku Rosji