„Pierwszy tak zaawansowany projekt ”. To jest pierwszy od podstaw wymyślony i wyprodukowany w Polsce wóz bojowy – mówił po podpisaniu pierwszej umowy wykonawczej na dostawy bojowych wozów piechoty „Borsuk” wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślił, zamówień na „Borsuki” będzie więcej. Kosiniak-Kamysz wyraził wdzięczność wobec „kolejnych roczników w Wojsku Polskim, kolejnych ekip, które pracowały nad Borsukiem”.Wicepremier przypomniał, że obecny wiceszef MON Tomasz Siemoniak rozpoczął ten proces jako minister obrony narodowej w 2014 roku. Jak wskazał, „proces trwał długo, ponad dekadę”.– Zaczynaliśmy to w naszych pierwszych rządach, dzisiaj mamy możliwość sfinalizowania tego – podkreślił, dodając, że jest to „działanie, na które tak bardzo czekaliśmy”.CZYTAJ TAKŻE: „Rosję trzeba trzymać jak najdalej stąd”. Polska murem za Ukrainą„Borsuk” od podstaw wymyślony i wyprodukowany w PolsceSzef MON zaznaczył, że „Borsuk jest od podstaw wymyślony i wyprodukowany w Polsce”. Jak dodał, także sojusznicy są zainteresowani kupnem tego sprzętu.– Chcemy zamówić więcej Borsuków. 111 to jest początek – powiedział Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył jednak, że konieczne jest poprawienie zdolności produkcyjnych i wyraził nadzieję, że będą się one zwiększać. Wskazał w tym kontekście, że dostawy „Borsuków” odbędą się w latach 2025-2029.Wicepremier podkreślał, że jest to pierwszy „tak zaawansowany projekt oparty w całości o Polskę”. – Jesteśmy dumni, Borsuk jest cały Polski – powiedział, dodając, że w tym wozie bojowym łączą się bezpieczeństwo i gospodarka.– Wzmacniamy polski przemysł zbrojeniowy i będziemy to kontynuować – skonkludował.ZOBACZ TAKŻE: „Wyślą Polaków na wojnę?”. Uwaga na zmanipulowane wideo