Żądania się mnożą. Rosja stawia kolejne warunki za pokój z Ukrainą. Domaga się ułatwień w handlu zbożem, a także podpisania z Ukrainą umowy dotyczącej morza. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow poinformował we wtorek, że Kreml zażądał zniesienia restrykcji ograniczających handel rosyjskim zbożem i nawozami. Władze w Moskwie domagają się również, by USA „kazały” Ukrainie zawrzeć porozumienie o żegludze handlowej na Morzu Czarnym.Warunki Rosji w rozmowach pokojowych„Będziemy potrzebowali jasnych gwarancji. (...) Gwarancje te mogą być rezultatem wyłącznie polecenia wydanego przez Waszyngton (prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi) Zełenskiemu” – powiedział Ławrow, cytowany przez agencję AFP za rosyjskimi mediami. Dodał, że Moskwa domaga się, by przestała być „wykluczana” ze światowego handlu zbożem i nawozami.Zobacz też: Nieprzypadkowy ruch. Rosja prowadzi manewry z rakietą międzykontynentalnąŁawrow dodał, że sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres pozostaje w stałym kontakcie z Moskwą w sprawie ułatwienia eksportu rosyjskiego zboża i nawozów i „próbuje pomóc”. Zastrzegł jednak, że Guterres nie zabiega o zniesienie zachodnich sankcji wobec Rosji, ale wyłącznie szuka w nich luk.Eksport rosyjskiego zboża i nawozów nie jest przedmiotem zachodnich sankcji, lecz - według Rosji - barierę stanowią ograniczenia dotyczące płatności, logistyki i ubezpieczeń – podkreśliła agencja Reutera.Rosja chce wznowienia eksportu swego amoniaku oraz ponownego podłączenia banku rolnego Rossielchozbank do systemu międzynarodowych płatności SWIFT – podał Reuters.