Iranka ponownie skazana. Irańska aktywistka Hamideh Zarei została skazana na 178 batów chłosty i 18 miesięcy więzienia po zatrzymaniu za brak hidżabu. Kolejna odsłona dramatu należącej do giliańskiej mniejszości studentki studiów magisterskich na Uniwersytecie w Teheranie trwa od 3 lutego. Stawiła się wówczas w Prokuraturze Publicznej i Rewolucyjnej w mieście Raszt na północy Iranu do odbycia kary aresztu i została pobita przez funkcjonariuszy prokuratury, w wyniku czego doznała między innymi obrażeń nadgarstka.Zarei została zwolniona 3 marca za kaucją po niemal miesiącu pobytu w areszcie, a teraz czeka ją kolejny wyrok za nienoszenie obowiązkowego hidżabu.Obejmuje on dziewięć miesięcy więzienia i 74 baty za „zakłócanie porządku publicznego”, kolejne dziewięć miesięcy za „stawianie oporu funkcjonariuszom organów ścigania”, 74 baty za „obrażanie funkcjonariusza będącego na służbie” i 30 batów za „spowodowanie niewidocznych obrażeń”.Piekło kobietOstatni wyrok to kolejny element prześladowań aktywistki przez fundamentalistyczny reżim. W listopadzie 2023 roku Sąd Rewolucyjny w Karadżu pod przewodnictwem sędziego Musy Asafolhosseiniego skazał Zarei na rok więzienia za „propagandę przeciwko Islamskiej Republice Iranu”, wyrok skrócono potem do 9 miesięcy pozbawienia wolności.Kobieta była również skazywana między innymi za upamiętnianie rocznicy śmierci Mahsy Amini, 22-latki, która zmarła po aresztowaniu przez policję moralności za nieprawidłowe noszenie hidżabu. Jej śmierć zapoczątkowała masowe protesty Iranie pod hasłem „Kobiety, życie, wolność”, które trwały w kraju miesiącami.W październiku 2023 roku, irańska nastolatka Armita Geravand została ranna w rzekomym starciu z policją w teherańskim metrze. Pobito ją, gdyż nie miała odpowiedniego nakrycia głowy. Zmarła później w szpitalu.Noblistka w więzieniuReżim w Teheranie od lat prześladuje między innymi Narges Mohammadi, fizyczkę i działaczkę na rzecz praw człowieka walczącą między innymi o zniesienie kary śmierci. W 2016 roku skazano ją na 10 lat i 9 miesięcy więzienia i 154 baty za działania na szkodę bezpieczeństwa narodowego i propagandę przeciwko państwu, wcześniej była wielokrotnie skazywana na kary aresztu i więzienia.Mohammadi od wielu lat nie widziała swojego męża i dwójki dzieci, mieszkających w Paryżu. W ostatnich latach częściej niż na wolności przebywała w więzieniu. Nawet będąc za kratami, pozbawiona prawa do rozmowy z bliskimi, nie rezygnowała ze sprzeciwu wobec teokratycznego reżimu, organizując protesty na dziedzińcu więzienia Evin i prowadząc głodówki. W 2023 roku uhonorowano ją Pokojową Nagrodą Nobla.Czytaj więcej: Średnio niemal trzy egzekucje dziennie. „Przerażająca” eskalacja