„Celem popełnianie czynów karalnych”. Przyklejanie się do dróg, blokowanie lotnisk, oblewanie farbą zabytków i dzieł sztuki – radykalne akcje grupy Ostatnie Pokolenie miały zwrócić uwagę społeczeństwa na katastrofę klimatyczną. Teraz jednak piątce aktywistów grozi odpowiedzialność karna. Prokuratura Generalna w Monachium wniosła akt oskarżenia przeciwko pięciorgu członków dawnego Ostatniego Pokolenia, zarzucając im utworzenie organizacji przestępczej, która miała na celu popełnianie czynów karalnych. Grupa poinformowała o tym w poniedziałek – przekazało Deutsche Welle.Jak podano, akt oskarżenia ma liczyć 149 stron. Wśród oskarżonych jest znana działaczka na rzecz klimatu Carla Hinrichs. Zdaniem organizacji decyzja prokuratury stanowi „atak na zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego, będącego filarem demokracji”.W grudniu ubiegłego roku roku Inicjatywa Klimatyczna Ostatniego Pokolenia zrezygnowała z tej nazwy. Jednak nie rozwiązała się oficjalnie, ale zapowiedziała obronę swojej agendy poprzez inne formy sprzeciwu.Protesty grupy nie ustanąPoinformowała o tym w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” Hinrichs, współzałożycielka i rzeczniczka grupy. Według 27-latki ze struktur Ostatniego Pokolenia wyłoni się „coś nowego, coś wielkiego”. Protesty będą nadal miały miejsce.Nazwa Ostatnie Pokolenie wywodziła się z przekonania aktywistów, że należą oni do ostatniego pokolenia, które może jeszcze zapobiec globalnej katastrofie klimatycznej. Grupa powstała po klimatycznym strajku głodowym w Berlinie w 2021 roku. Domagała się nasilenia działań na rzecz ochrony klimatu.Po tym, jak inne formy protestu spotkały się z niewielkim odzewem, grupa zaczęła organizować słynne blokady z przyklejaniem się do dróg czy płyt lotnisk. W Berlinie pomalowała pomarańczową farbą Bramę Brandenburską i oblewała farbą i innymi mieszankami dzieła sztuki w muzeach. Jej polski oddział popełnia podobne przestępstwa także w naszym kraju.Czytaj więcej: Ostatnie Pokolenie z wyrokiem za akcję przed koncertem Taylor Swift