Zginęły co najmniej cztery osoby. Lawina, która zeszła w stanie Uttarakhand w północnej części Indii, zabiła cztery z 50 osób odnalezionych pod zwałami śniegu. Akcja ratunkowa trwa nadal – poszukiwanych jest jeszcze pięć osób. Według oświadczenia indyjskiego wojska lawina uderzyła w piątek około godziny 6 rano w miejsce, gdzie znajdowało się osiem kontenerów oraz jedna szopa dla robotników. Mężczyźni byli zatrudnieni przez prywatnego wykonawcę do budowy dróg.Lawina zeszła po pęknięciu lodowca w okolicy miejscowości Badrinath Dham, znanego w Indiach miejsca pielgrzymek do hinduistycznej świątyni. Droga ta łączy wioski Ghastoli i Mana. Ta druga jest ostatnim zamieszkanym miejscem na granicy Indii i Tybetu, położonym na wysokości 3200 m n.p.m. Większość północnej części stanu pokrywają wysokie szczyty Himalajów oraz lodowce.Trwa akcja ratunkowaJak informuje stacja News18, od czwartku przez region przechodzą intensywne opady śniegu. Niesprzyjające warunki pogodowe utrudniają dotarcie do poszkodowanych.Zobacz też: Kilkadziesiąt osób uwięzionych po pęknięciu lodowca w HimalajachDziennik „The Hindu” poinformował, że obecnie w akcji bierze udział sześć śmigłowców, w tym trzy indyjskiego lotnictwa wojskowego, dwa izraelskiego i jeden cywilny wynajęty przez armię.