„Cierpią na tym i będą cierpieć tysiące Polek i Polaków”. Mam apel do pana prezydenta, jego zaplecza i jego doradców, żeby dokonali oceny sytuacji, która jest dzisiaj pod rządami ustawy o KRS, o TK. Polacy dzisiaj nie śpią po nocach, bo nie wiedzą czy wyroki wydane przez neosędziów za rok czy za dwa nie będą wzruszone. One dotyczą rozwodów, spraw rodzinnych, podziału majątku. Nie śpią po nocach czy ich wyrok utrzyma się w przyszłości czy nie zostanie bardzo prosto zaskarżony – mówił na antenie TVP Info szef klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk. – Radziłbym się również panu prezydentowi zastanowić co z potężnymi odszkodowaniami, które będzie płaciło państwo polskie za wyroki wydane przez neo-sędziów. To będą potężne kwoty – powiedział polityk.– Mam wrażenie, że środowisko PiS-u z panem prezydentem zamyka oczy i mówi: jest super, nic się nie dzieje, przyjęliśmy doskonałe ustawy – stwierdził. Jak jednak podkreślił, „cierpią na tym i będą cierpieć tysiące Polek i Polaków, bo dzisiaj doprowadzono do patologicznej sytuacji, gdzie prawomocny wyrok absolutnie w wielu przypadkach nie będzie miał waloru trwałości budząc obawy Polek i Polaków”. Napięcia na Bliskim Wschodzie – To bardzo niedobrze dla Polski i Europy środkowo-wschodniej. Eskalacja tego konfliktu, która ma miejsce na naszych oczach to nie jest dobry scenariusz – powiedział Krzysztof Paszyk, odnosząc się do napięcia pomiędzy Izraelem i Iranem. – Myślę, że ciągle jednak jest nadzieja, że jednak Izrael posłucha apeli, który płyną np. ze Stanów Zjednoczonych – powiedział Paszyk. Jak dodał, „niestety to odwraca uwagę od sytuacji, która jest na Ukrainie, to też daje argumenty politykom – zwłaszcza republikańskim w USA – żeby przekierowywać tę pomoc wojskową z Europy w stronę Izraela. To nie jest dobry poranek, to nie są dobre wieści”. Czy Tusk wie coś więcej? Polityk został również zapytany o ostatnie wypowiedzi premiera Tuska, który mówił m.in. o tym, że żyjemy w okresie przedwojennym oraz, że obecny moment wojny na Ukrainie jest momentem krytycznym. Prowadzący program Mariusz Piekarski pytał o to czy szef rządu przygotowuje Polaków do czegoś i czy posiada jakąś wiedzę, której nie może ujawnić. – Ja bym zwrócił uwagę na spójną komunikację Donalda Tuska i wicepremiera Kosiniaka-Kamysza. Obaj panowie po prostu są szczerzy z polską opinią publiczną, jeśli chodzi o złożoność sytuacji, która ma miejsce na Ukrainie – podkreślił. Jak wskazał sytuacja na Ukrainie jest trudna, co wiąże się z brakiem amerykańskiego wsparcia czy przestawieniem rosyjskiej gospodarki na tryby wojenne. – Front zaczyna się przesuwać. Odpowiedzialne władze w Polsce, a z takimi mamy do czynienia, muszą być szczere, muszą to wprost komunikować – powiedział. Paszyk dodał jednak, że „to nie oznacza zagrożenia polskiej granicy czy terytorium, ale musimy być świadomi jako społeczeństwo z czym mamy do czynienia”. – Myślę, że premier i wicepremier tym się kierują – zaznaczył.