Udział w nich weźmie około 90 tys. żołnierzy. Ćwiczenia wojskowe NATO pod kryptonimem Steadfast Defender 24 (STDE-24) rozpoczęły się w środę w Norfolk, na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych. To największa od zakończenia zimnej wojny symulacja konfliktu zbrojnego. W środę amerykański okręt transportowo-desantowy USS Gunston Hall wypłynął z portu w Wirginii i skierował się przez Atlantyk do Europy. NATO podało, że przed końcem miesiąca dołączy do niego okręt kanadyjski. „Wypłynięcie USS Gunston Hall oznacza pierwszy taktyczny ruch Steadfast Defender 24. Kanadyjski okręt Jego Królewskiej Mości Charlottetown wypłynie z Halifax w Nowej Szkocji w Kanadzie i uda się do Europy jeszcze w tym miesiącu” – przekazało NATO w komunikacie. Steadfast Defender 24 – to manewry NATO z udziałem około 90 tys. żołnierzy, które potrwają do końca maja. Ćwiczenia są reakcją Sojuszu na napaść Rosji na Ukrainę i rosyjskie groźby pod adresem państw NATO. Mają zweryfikować zdolność NATO do szybkiej mobilizacji i transportu wojsk amerykańskich w celu „wzmocnienia obronności Europy”. Według komunikatu manewry będą przeprowadzane na obszarze od Atlantyku po wschodnią flankę NATO i przybiorą formę scenariusza konfliktu z „przeciwnikiem porównywalnej wielkości”. W ćwiczeniach weźmie udział około 50 okrętów wojennych, 80 samolotów i 1100 wozów bojowych. Kluczowa rola PolskiJak przekazało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych RP, w trakcie STDE-24 rolę jednego z państw gospodarzy odgrywała będzie Polska, która przyjmie na swoim terytorium znaczną liczbę żołnierzy oraz sprzętu sojuszników. „Kluczowym elementem STDE-24 będzie polskie ćwiczenie narodowe z udziałem sił zbrojnych innych państw – DRAGON-24 (DR-24), które rozpocznie się już na przełomie lutego i marca” – poinformowano. W ćwiczeniu DR-24 zaangażowanych będzie łącznie około 20 tys. żołnierzy i 3,5 tys. jednostek sprzętu z 10 państw NATO, w tym około 15 tys. żołnierzy Sił Zbrojnych RP. Dowództwo Generalne podkreśliło, że zarówno STDE-24, jak i DR-24 są ćwiczeniami o charakterze defensywnym i nie są skierowane przeciwko jakiemukolwiek państwu. Jak wyjaśniono w komunikacie, ćwiczenia stanowią demonstrację zdolności do przeciwdziałania agresywnej polityce i prowokacyjnej aktywności Federacji Rosyjskiej.