RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Czystki w PO. Raś dowiedział się o swoim wyrzuceniu od dziennikarki

Ireneusz Raś został wykluczony z PO (fot. arch.PAP/Mateusz Marek)
Ireneusz Raś został wykluczony z PO (fot. arch.PAP/Mateusz Marek)

Ubolewam nad trybem wyrzucenia mnie z Platformy Obywatelskiej, jest on niezgodny ze standardami panującymi dotąd w PO - powiedział w piątek poseł Ireneusz Raś. Pytany w TVN24 o decyzję Zarządu Krajowego PO o wykluczeniu go z partii podkreślił, że dowiedział się o niej od dziennikarki.

Zalewski: Budka potwierdził dziś, że nie powinien pełnić roli przywódcy

To decyzja niedojrzała i podjęta bez przemyślenia – powiedział w TVN24 poseł Paweł Zalewski, który został w piątek wyrzucony z Platformy...

zobacz więcej

Zarząd Krajowy PO podjął w piątek decyzję o wykluczeniu z partii dwóch posłów: Pawła Zalewskiego i Ireneusza Rasia. Obaj w ostatnim czasie krytykowali publicznie działania władz partii. Sygnowali także list ponad 50 parlamentarzystów PO i KO, w którym znalazł się m.in. apel o zmiany w Platformie.

Ireneusz Raś pytany o tę decyzję w TVN24 podkreślił, że dowiedział się o niej od dziennikarki. – Ubolewam nad trybem, jest on niezgodny ze standardami PO – podkreślił poseł. Przyznał, że pozostali sygnatariusze „Listu 51” (obecnie Listu 54) dzwonią do niego i wyrażają zdziwienie z decyzji zarządu.

– Sądzę, że weekend pozwoli mi na odniesienie się do ewentualnych zarzutów bez emocji, bo nie znam ewentualnych argumentów, które tego typu karę by uzasadniały - powiedział Raś. – Nie znam podstaw, ani nie znam uzasadnienia – dodał. – Kawał roboty, jaką dla Platformy wykonałem, powoduje, że te dwa dni muszę sobie dać, aby to zrozumieć – podkreślił polityk.

Nie chciał odpowiedzieć, czy jego zdaniem wyrzucenie jego i Pawła Zalewskiego oznacza „odkrojenie” konserwatywnego skrzydła PO. – Na te pytania odpowiem w poniedziałek, jak zrozumiem. Trybu tej decyzji dzisiaj zrozumieć się naprawdę nie da – zaznaczył Raś. – Zapraszam w poniedziałek na konferencję na rynku krakowskim, którą zwołam. Może będziemy wspólnie z Pawłem Zalewskim – powiedział.

Nie chciał powiedzieć, czy ogłosi swoją dalszą polityczną przyszłość i czy wiąże ją z jakimkolwiek innym ugrupowaniem. – Proszę mi nie odbierać czasu na namysł, to byłyby nie fair wobec mojej przeszłości w Platformie, abym dzisiaj zaczął dogadywać się z kimś innym – zaznaczył. – Nie byłem nigdy politykiem nieprzewidywalnym, nie byłem nigdy politykiem, który chciał działać na niekorzyść swojego ugrupowania – mówił.

źródło:

Zobacz więcej