RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Policjanci uratowali sarniątko, którego matka zginęła w wypadku

Zwierzę czeka teraz rehabilitacja (fot. Policja)
Zwierzę czeka teraz rehabilitacja (fot. Policja)

Policjanci z czechowickiego patrolu uratowali życie sarniątku, którego ciężarną matkę potrącił samochód. Musieli odciąć malca od pępowiny i przyjąć na świat – podała bielska policja.

Tragiczny wypadek, zginęli dwaj motocykliści i pasażerka. Są zarzuty dla 22-latki

Zarzuty dotyczące spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym przedstawiła prokuratura 22-letniej kobiecie kierującej jeepem. W wyniku...

zobacz więcej

Rzecznik bielskiej policji asp. szt. Roman Szybiak podał, że wypadek wydarzył się w środę późnym wieczorem w Kaniowie.

„Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie o potrąconej sarnie. Z jej rozerwanego brzucha wypadło młode sarniątko, połączone ze swoją martwą matką pępowiną. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci, a dyżurny bielskiej komendy ustalił z lekarzem weterynarii sposób postępowania z żywym płodem. Dokładne instrukcje zostały przekazane policjantom i kiedy dojechali na miejsce, wiedzieli już, co robić” – zrelacjonował dramatyczne zdarzenia Szybiak.

Policjanci odcięli pępowinę i zawiązali ją zgodnie ze wskazówkami weterynarza. „Następnie obrócili młode w taki sposób, aby mogło wykrztusić z siebie wody płodowe i zapewnili zwierzęciu komfort termiczny, okrywając je kocykiem otrzymanym od zgłaszającego interwencję”.

Zobacz także: Dżdżownice niszczą geny oporności na antybiotyki

Martwa sarna miała dwoje koźląt; drugiego nie udało się uratować.

Sarniątko zostało zabrane do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt „Mysikrólik” w Bielsku–Białej, gdzie otrzymało fachową pomoc weterynaryjną. Przeżyło. Teraz czeka je rehabilitacja.

źródło:

Zobacz więcej