RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu”. Konstytucja 3 maja o sądach

Konstytucja 3 maja wprowadzała trójpodział władzy (fot. PAP/Marcin Bielecki; Shutterstock/sebra)
Konstytucja 3 maja wprowadzała trójpodział władzy (fot. PAP/Marcin Bielecki; Shutterstock/sebra)

W historiografii polskiej i w polskiej historii prawa konstytucyjnego silnie ugruntowana jest teza o tym, że Konstytucja 3 maja, której 230. rocznicę właśnie świętujemy, wprowadzała trójpodział władz. Jego pogwałcenie w odniesieniu do władzy sądowniczej zarzuca dziś opozycja obozowi rządzącemu. Pod hasłem pogwałcenia niezawisłości sądów w istocie rozumie ona złamanie monopolu korporacyjnego stanu sędziowskiego, odtwarzającego się dotąd wyłącznie na zasadzie kooptacji i to do grupy wyłonionej po czystkach stanu wojennego.

Premier: Składam wszystkim najlepsze życzenia trwania w polskości [WIDEO]

– Składam dziś wszystkim Państwu najlepsze życzenia trwania w polskości oraz owocnej pracy na rzecz jedności i poczucia narodowej wspólnoty –...

zobacz więcej

Rzeczonym złamaniem niezawisłości sądów ma być według opozycji poddanie ich demokratycznej zwierzchności obywateli poprzez określanie przez sejm Rzeczypospolitej ustroju sądownictwa i wybór osób do ciał de facto powołujących sędziów i kontrolujących pracę sądów.

By uzyskać pożądany przez siebie efekt propagandowy, opozycja unika w swej retoryce sformułowań o roli sejmu Rzeczypospolitej w kształtowaniu ustroju sądów. Woli mówić o wpływie polityków na sądownictwo, jak gdyby byli to jacyś samozwańcy, bez demokratycznego mandatu wyborczego. Oni zaś ten mandat mają, w odróżnieniu od sędziów, którzy dotąd „mandatowani” byli wyłącznie przez swe własne korporacyjne środowisko, działające na zasadzie swoistej „sukcesji apostolskiej” od grupy wyłonionej przez Radę Państwa PRL.

Zobacz także: Uroczystości z okazji 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja 

Jako pracownik uniwersytecki często spotykam się z tezą, że mój awans akademicki odbywa się w oparciu o podobne reguły. To prawda. Fachowość prawnicza jest tu więc poważnym argumentem i została uwzględniona w całym procesie powoływania sędziów; ale władza sędziowska nie jest tego samego typu władzą, co „władza” profesora nad studentem, lekarza nad pacjentem czy jakiegokolwiek innego fachowca nad potrzebującym go laikiem. Jest władzą publiczną i przymusową. Uczelnię, na której studiujemy, lekarza czy innego fachowca możemy zmienić, gdy nam nie odpowiadają; sędziego – nie.

Święto Narodowe Trzeciego Maja – dlaczego jest tak ważne? To nie tylko rocznica konstytucji

W poniedziałek 3 maja 2021 roku obchodzimy 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja – była ona pierwszą w Europie i drugą na świecie, niezwykle...

zobacz więcej

Po reformie na proces tworzenia się stanu sędziowskiego wpływ uzyskali obywatele poprzez wybór odpowiadającej im większości sejmowej, która z kolei ma wpływ przecież nie absolutny – i nie tylko ona – na skład Krajowej Rady Sądownictwa, która przedstawia prezydentowi RP wnioski o powołanie sędziów w Sądzie Najwyższym, sądach powszechnych, administracyjnych i wojskowych. 

Sejm wybiera członków KRS spośród kandydatów zgłaszanych przez środowiska sędziowskie lub przez grupę co najmniej 2 tys. obywateli. Czy to rzeczywiście pogwałcenie trójpodziału władz? Czy to „skandal”, by obywatele w wolnych wyborach decydowali, kto rozstrzyga o tym, kto może wejść w skład KRS?

Gdyby tezy opozycji uznać za słuszne i wyciągnąć z nich logiczne wnioski, musielibyśmy przyjąć, że jedyną rękojmią demokracji i praworządności jest utrzymanie systemu, w którym decyzje te należą do wywodzącej się jeszcze z PRL i w znacznej mierze dziedzicznej korporacji sędziowskiej, niepodlegającej żadnej kontroli obywateli.

Gdyby to było prawdą, musielibyśmy w naszej konstytucji napisać: „Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu, z wyjątkiem władzy sądowniczej, która początek swój bierze z woli sędziów”.

Prezydent o III Powstaniu Śląskim: Odzyskane ziemie były skarbem [WIDEO]

Obchody rocznicy wybuchu III powstania śląskiego stanowią ważny element stulecia odzyskania przez Polskę; Górny Śląsk miał absolutnie fundamentalne...

zobacz więcej

Sądy w Ustawie Rządowej 3 maja 1791 r.


W rozdziale V Konstytucji 3 maja przodkowie nasi ustanowili trójpodział władz, a w rozdziale VIII określili ustrój sądów, sposób ich powoływania i zasadę ich niezależności. Przy czym zasadę tę rozumiano wówczas tak jak dziś wszędzie na świecie, a nie tak jak nasza opozycja – jako niezależność w orzekaniu, a nie niezależność od obywateli procesu wyłaniania osób wykonujących władzę sądowniczą. XVII-wieczna polszczyzna była precyzyjna i urokliwa, pozwolę sobie zatem na długie cytaty. W Konstytucji 3 maja czytamy:

„V. RZĄD, CZYLI OZNACZENIE WŁADZ PUBLICZNYCH
Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu. (Uwaga!!! Jeszcze raz, dla tych z opozycji, którzy udają, że nie zrozumieli: „Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu”). Aby więc całość państw, wolność obywatelska i porządek społeczności w równej wadze na zawsze zostały, trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą, to jest: władza prawodawcza w stanach zgromadzonych, władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży i władza sądownicza w jurysdykcyjach na ten koniec ustanowionych lub ustanowić się mających. (…)

Zobacz także: Prezydent: Polacy i Litwini, razem dzielimy dumę ze wspaniałego dzieła Konstytucji 3 Maja

Uroczystości z okazji 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja

W Warszawie z udziałem prezydentów 5 państw odbędą się dziś obchody 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Na zaproszenie prezydenta Andrzeja...

zobacz więcej

VIII. WŁADZA SĄDOWNICZA

Władza sądownicza nie może być wykonywaną ani przez władzę prawodawczą, ani przez króla, lecz przez magistratury na ten koniec ustanowione i wybierane. Powinna zaś być tak do miejsc przywiązaną, żeby każdy człowiek bliską dla siebie znalazł sprawiedliwość, żeby przestępny widział wszędzie groźną nad sobą rękę krajowego rządu. Ustanawiamy przeto:

1-o Sądy pierwszej instancyi dla każdego województwa, ziemi i powiatu, do których sędziowie będą wybierani na sejmikach. (Jeszcze raz: „Sędziowie będą wybierani na sejmikach”) Sądy pierwszej instancyi będą zawsze gotowe i czuwające na oddanie sprawiedliwości tym, którzy jej potrzebują. Od tych sądów iść będzie apelacyja na trybunały główne, dla każdej prowincyi być mające, złożone równie z osób na sejmikach wybranych. (Jeszcze raz, dla lepszego zrozumienia: „złożone równie z osób na sejmikach wybranych”) I te sądy tak pierwszej jako i ostatniej instancyi będą sądami ziemiańskimi dla szlachty i wszystkich właścicielów ziemskich z kimkolwiek in causis iuris et facti.

2-o Jurysdykcje zaś sądowe wszystkim miastom podług prawa sejmu teraźniejszego o miastach wolnych królewskich zabezpieczamy.

3-o Sądy referendarskie dla każdej prowincyi osobne mieć chcemy w sprawach włościan wolnych, dawnymi prawami sądowi temu poddanych.

4-o Sądy zadworne, asesorskie, relacyjne i kurlandzkie zachowujemy.

Prezydent w Dniu Flagi: Biało-Czerwoną tutaj dosłownie splamiono krwią

Flaga to ogromnie istotny symbol naszej wspólnoty, tego za co Polacy walczyli – podkreśla prezydent Andrzej Duda. W niedzielę 2 maja w wywiadzie...

zobacz więcej

5-o Komisyje wykonawcze będą miały sądy w sprawach do swej administracyi należących.

6-o Oprócz sądów w sprawach cywilnych i kryminalnych dla wszystkich stanów, będzie sąd najwyższy, sejmowy zwany, do którego przy otwarciu każdego sejmu obrane będą osoby. (Jeszcze raz: „do którego przy otwarciu każdego sejmu obrane będą osoby”). Do tego sądu należeć będą występki przeciwko narodowi i królowi, czyli crimina status. Nowy kodeks praw cywilnych i kryminalnych przez wyznaczone przez sejm osoby spisać rozkazujemy”.

Niedouczona opozycja


Z okazji 230. rocznicy Konstytucji 3 maja PO, działając w ramach Europejskiej Partii Ludowej, opublikowała pod jej szyldem anglojęzyczny klip odwołujący się do owej Ustawy Rządowej. Przekonuje w nim, że Polacy nadal muszą walczyć o podstawowe prawa demokratyczne, w tym o niezawisłość sądów.

Wypadałoby zatem poprosić ją, by (zgodnie ze swą logiką stosowaną do współczesności) udowodniła, że w Konstytucji 3 maja nie było zasady poszanowania niezawisłości sądów i zasady trójpodziału władz, gdyż sędziów wybierano na sejmikach i na sejmie. Nobel z historii i z prawa dla autora dowodu zapewniony.

Może jakąś podpowiedzą będzie fakt, że i w 1791 r. ówczesna Europa nie mogła znieść takiego „pogwałcenia praw kardynalnych i wolności obywatelskich”, „grożącego powtórzeniem nad Wisłą jakobińskiego terroru”, a „strażnicy wolności” też wezwali obce dwory na pomoc.

źródło:
Zobacz więcej