RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trzaskowski za podwyżki opłat za śmieci obwinia rząd. Jak jest naprawdę?

Rafał Trzaskowski chce obwinić rząd za podwyżki za śmieci w Warszawie (fot. UM Warszawa)
Rafał Trzaskowski chce obwinić rząd za podwyżki za śmieci w Warszawie (fot. UM Warszawa)

Tłumacząc niepopularną wśród warszawiaków podwyżkę opłat za śmieci, prezydent miasta Rafał Trzaskowski obwinia rząd Zjednoczonej Prawicy. Twierdzi, że to obecna władza wprowadziła przepisy zabraniające samorządom dopłacania do odbioru odpadów. Sęk w tym, że te przepisy istnieją od 2011 roku.

Wiceminister ujawnia „śmierdzący” problem Warszawy. „To niedopuszczalne”

Warszawiacy mocno odczuli podwyżki za śmieci. Wiceminister Maciej Wąsik przyznał w rozmowie z portalem tvp.info, że on również będzie teraz płacił...

zobacz więcej

Warszawa przygotowała plakaty dotyczące zmiany w sposobie obliczania stawek za wywóz odpadów. Pada na nich pytanie: „Dlaczego musimy podwyższać opłaty za śmieci?” oraz odpowiedź: „Nowa ustawa nie pozwala miastom dopłacać z budżetu. Nie mamy wyjścia. Musimy podnieść stawki. Podobnie jak inne miasta”.

Podwyżki opłat za wodę są w całej Polsce. To wynika z rozregulowania całego rynku przez rządzących. O 5 mld zł za rządów PiS wzrosły ceny zagospodarowania odpadów. My jako samorządowcy musimy na to reagować. Sami rządzący mówili jasno i mamy takie wypowiedzi ministrów, że ten system musi się bilansować. Mówili o tym, że samorząd nie może dopłacać – tłumaczył w programie „Kropka nad i” Trzaskowski.

Prowadząca rozmowę argumentowała, że plakat wprowadza warszawiaków w błąd, bo mówi o nowej ustawie i wiąże ją z podniesieniem stawek.

– Nie ma żadnej nowej ustawy – mówiła. – Ustawa (o utrzymaniu czystości i porządku w gminach – przyp. red.) była wielokrotnie nowelizowana i później były interpretacje rządzących, które jasno mówiły o tym, że my nie możemy dopłacać do tego systemu, że on się musi bilansować – odpowiedział prezydent Warszawy.

Fala memów o wodzie w Warszawie. „Za tę cenę z kranów powinno lać się wino”

„Oszczędny warszawiak – śmierdzący warszawiak” – piszą internauci po tym, jak władze stolicy zmieniły sposób naliczania opłat za śmieci. Okazało...

zobacz więcej

Trzaskowki atakuje na Facebooku


Trzaskowski powtarzał tym samym swoje wcześniejsze argumenty. „Skąd więc podwyżka? Odpowiedź jest bardzo prosta. To efekt Waszych (rządzących Polską – przyp. red.) działań. Tak, Waszych. Właśnie dostaliście rachunek, który sami sobie wystawiliście. Obowiązujące przepisy, ustawa, którą przez ostatnie lata tyle razy poprawialiście, zabrania nam – samorządom – pokrywania części kosztów utrzymania systemu wywozu odpadów. Pewnie tego nie wiecie, ale Warszawa płaci za ten system ponad 1,2 mld zł. Tylko 743 mln zł pokrywali dotąd warszawiacy, wnosząc opłaty za wywóz śmieci. Pozostałe 457 mln miasto dopłacało z budżetu. Teraz, zgodnie z Waszą ustawą, nie może tego robić” – napisał 1 kwietnia na Facebooku.

Portal TVN24.pl przypomina, że pod koniec marca Urząd Miasta Stołecznego Warszawy w specjalnym oświadczeniu wskazał, na który dokładnie przepis powołują się władze stolicy. „Zapisy ustawy (o utrzymaniu czystości i porządku w gminach - red.) były kilkukrotnie nowelizowane w ostatnich latach. Artykuł 6r określa zasady bilansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Przepisy jasno określają, że opłaty za śmieci, które wnoszą mieszkańcy, muszą w całości zabezpieczyć koszty funkcjonowania systemu odpadowego”.

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach weszła w życie w 1997 r. Była już dziewięciokrotnie zmieniana, w tym pięć razy za rządów Zjednoczonej Prawicy.

W 2011 r., za czasów rządów PO-PSL, przeszła gruntowną nowelizację. Nowe przepisy weszły w życie z początkiem 2012 r. (część przepisów rok później) i ustaliły ramy prawne reformy gospodarki odpadami komunalnymi. Odtąd to gminy są właścicielem odpadów komunalnych i mają obowiązek przygotowania i wdrożenia systemu, który zapewni selektywne zbieranie odpadów, doprowadzi do ograniczenia składowania i w konsekwencji umożliwi jak najlepsze ich zagospodarowanie, zapobiegając nielegalnemu pozbywaniu się śmieci. TVN24.pl przypomina, że do ustawy dodano nowy wówczas rozdział 3a zatytułowany „Gospodarowanie odpadami komunalnymi przez gminę” – wraz z art. 6r, na który powołują się teraz władze Warszawy. Artykuł był nowelizowany, później przy czym obowiązujące przepisy mówiące o obowiązku samobilansowania się systemu gospodarowania odpadami, na które powołuje się Trzaskowski, weszły w życie w czasie rządów koalicji PO-PSL. Pierwszy w 2015 r., drugi wcześniej – w 2012 .

źródło:
Zobacz więcej