RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Kopacz tak pomagała rodzinom, że znajdowały śmieci w trumnach”

„Kiedy Ewa Kopacz pomagała rodzinom ofiar w najtrudniejszych sytuacjach, PiS z bezpiecznego ukrycia organizował akcję narodowego szczucia” – napisał były premier Donald Tusk po emisji dokumentu „Stan zagrożenia” Ewy Stankiewicz, w którym autorka ujawniła zdjęcia Ewy Kopacz przy zwłokach ofiar katastrofy smoleńskiej. Jego wpis spotkał się z licznymi reakcjami. – Nie było tam atmosfery żalu, zadumy, która nam towarzyszyła – powiedział w programie „Gość Wiadomości” TVP Info wicepremier Jacek Sasin. Na słowa Tuska zareagował także szef portalu tvp.info, Samuel Pereira.

Pereira przypomniał, w jakim stanie wróciły do Polski szczątki ofiar smoleńskiej tragedii. W Rosji do trumien wkładano ciała innych osób, a także śmieci czy niedopałki papierosów.

Tusk nie odpowiedział na pytanie o to, co robił w tej sprawie. 

„Kopacz się dobrze bawiła w obliczu tragedii”, „Ci ludzie nigdy nie mogą wrócić do władzy”

W wyemitowanym w niedzielę w TVP filmie dokumentalnym Ewy Stankiewicz pt. „Stan zagrożenia” przedstawiono nieznane dotychczas szerszej publice...

zobacz więcej

Ocenę ówczesnych działań szefa rządu PO-PSL przedstawił natomiast wicepremier Jacek Sasin. Według niego były premier „odegrał fatalną rolę” w kwestii katastrofy smoleńskiej .

„Oddał śledztwo Rosjanom”


– Zdjęcia z Ewą Kopacz w roli głównej, które ujrzały światło dzienne, pokazują, jak władza podchodziła do katastrofy, jak daleka była od odczuć społeczeństwa, które przeżywało tę wielką narodową tragedię w zadumie i rozpaczy – powiedział w programie „Gość Wiadomości” TVP Info wicepremier Jacek Sasin. Dodał także, że Donald Tusk stał się naczelnym polskim hejterem, który nie ma żadnych granic i żadnych zahamowań.

– Zarówno przed katastrofą, kiedy ówczesne władze postponowały wizytę pana prezydenta w Katyniu. Grały wtedy z Rosjanami przeciwko prezydentowi chcąc, najpierw nie dopuścić do niej, a potem obniżyć jej rangę – mówił Sasin z kolei w rozmowie z portalem wpolityce.pl

– Po katastrofie smoleńskiej Tusk oddał śledztwo Rosjanom, więc dzisiaj jest osobą zupełnie niewiarygodną. Te historie, które wymyśla po 11 latach, po to, by zrzucić z siebie odpowiedzialność, obciążać tych, którzy zginęli, to jest coś wyjątkowo obrzydliwego. Nie tylko w kategoriach politycznych, ale ludzkich. Człowiek honoru nie postępuje tak, jak Donald Tusk – ocenił minister.

Eksplozje podczas próby odejścia na drugi krąg


Według ustaleń Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem przyczyną katastrofy rządowego Tu-154 M, do której doszło 10 kwietnia 2010 r., były dwie eksplozje, w lewym skrzydle i centropłacie samolotu. Miały one nastąpić w momencie, gdy załoga samolotu po próbnym podejściu nad lotniskiem Smoleńsk-Siewiernyj (bez lądowania) odchodziła na drugi krąg. W katastrofie zginęło 96 osób, w tym prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią i ostatni prezydent II RP na uchodźctwie Ryszard Kaczorowski.

-> Przeczytaj także: „Media Bez Wyboru” o zdjęciach Kopacz. Milczenie albo „awantura na prawicy”

źródło:
Zobacz więcej