RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Czterolatek w nocy spacerował boso przez miasto. Miał tylko koszulkę

Policjanci w asyście ratownika medycznego zawieźli malucha do szpitala (fot. KMP w Skierniewicach, zdjęcie ilustracyjne)
Policjanci w asyście ratownika medycznego zawieźli malucha do szpitala (fot. KMP w Skierniewicach, zdjęcie ilustracyjne)

Czteroletni chłopiec w nocy spacerował ulicami Skierniewic. Jak się okazało, dziecko, wykorzystując nieuwagę matki, oddaliło się kilkaset metrów do swojego domu – poinformowała Magdalena Studniarek ze skierniewickiej policji.

Nietypowa sytuacja na stacji benzynowej. Kamery nagrały dzika

Do nietypowej sytuacji doszło na stacji benzynowej pod Wrocławiem. Kamery monitoringu zarejestrowały, jak dzik wbiega do toalety. Nie wiadomo, co...

zobacz więcej

Jak wyjaśniła, około północy dyżurny policji w Skierniewicach został poinformowany przez kierowcę samochodu ciężarowego, że ulicami miasta spacerował mały chłopiec. Ubrany był tylko w koszulkę z krótkim rękawem, miał założoną pieluszkę. Poruszał się boso w rejonie jednego z największych skrzyżowań Skierniewic.

Do przyjazdu policji mężczyzna zaopiekował się dzieckiem. Później przejęli je funkcjonariusze.

Chłopiec był zmarznięty, ale spokojny, nie płakał. Nie potrafił powiedzieć, jak się nazywa ani gdzie mieszka. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia, ale malec nie chciał wysiadać z radiowozu. Policjanci w asyście ratownika medycznego zawieźli go do szpitala, gdzie został przebadany – relacjonuje Studniarek; stan chłopca był dobry.

Po kilkunastu minutach od zgłoszenia do policjantów, którzy stali przed szpitalem, podeszły dwie kobiety. Powiedziały, że szukają dziecka, które wyszło z mieszkania. Była to matka i starsza siostra czterolatka. Mama chłopca była trzeźwa. Okazało się, że chłopiec, wykorzystując nieuwagę, oddalił się kilkaset metrów do swojego domu.

Zobacz także: Rodzice poszli na koncert. Niemowlę zmarło

Jak informuje Studniarek, w tej sprawie zostanie przeprowadzone postępowanie, które wyjaśni, jak mogło dojść do tej sytuacji i czy ktoś poniesie konsekwencje karne.

źródło:

Zobacz więcej