RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Niemcy marnują szczepionki? „Prawie 4 miliony dawek leży niewykorzystanych”

„Spojrzenie na liczby pokazuje, jak źle radzą sobie Niemcy ze szczepieniami”(fot. Sean Gallup/Getty Images)
„Spojrzenie na liczby pokazuje, jak źle radzą sobie Niemcy ze szczepieniami”(fot. Sean Gallup/Getty Images)

„W niektórych krajach lub punktach szczepień leży w sumie prawie cztery miliony niewykorzystanych dawek. Ponieważ nie ma systemu śledzenia, jak na poczcie, nikt nie wie, gdzie naprawdę znajdują się szczepionki” – mówi przewodniczący Centralnego Instytutu Ustawowego Ubezpieczenia Zdrowotnego (ZI) Dominik von Stillfried portalowi gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

COVID-19. Johnson & Johnson opóźnia wejście szczepionki na unijny rynek

Koncern farmaceutyczny Johnson & Johnson poinformował we wtorek, że zdecydował się opóźnić wprowadzenie na unijny rynek swojej szczepionki...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Liczbę zapasów wyliczono, porównując ilości dostaw z rządu federalnego do krajów związkowych z liczbą dawek szczepionek podanych do tej pory.

„Rządy federalny i krajów związkowych muszą zapewnić jasność, co do tego, gdzie są szczepionki, a następnie dopilnować, by szczepienia były przeprowadzane tak szybko, jak to możliwe” – uważa przewodniczący ZI.

Według danych ZI, ośrodki wykorzystują tylko 80 procent dostępnych im szczepionek, podczas gdy lekarze pierwszego kontaktu zarządzają ponad 99 procentami. Wiąże się to m.in. z tym, że preparaty mogą być tam krócej przechowywane, a lekarze rodzinni, mając niewykorzystane dawki mogą z nimi szybciej dotrzeć do pacjentów, chętnych do zaszczepienia się.

Zobacz także: Nowe mutacje wirusa mogą się pojawić w Niemczech. Są odporne na szczepionki 

Według Stillfrieda, przy większej przejrzystości i lepszej organizacji, postęp w szczepieniach może być znacznie przyspieszony.

Berlin wprowadza większe swobody dla zaszczepionych przeciwko COVID-19

Senat Berlina zadecydował, że osoby zaszczepione powinny mieć takie same prawa jak osoby, które uzyskały wynik negatywny testu na obecność COVID-19...

zobacz więcej

ZI wyliczył, że w gabinetach lekarzy można by już w bieżącym tygodniu wykonać 3,5 mln zastrzyków przeciwko COVID-19, gdyby punkty szczepień rozdysponowały swoje zapasy z magazynów.

Uderzające jest to, że niektóre kraje związkowe mają znacznie wyższy wskaźnik wykorzystania dostarczonych szczepionek niż inne. Według Stillfrieda, Brema osiąga 93 procent, Nadrenia–Palatynat tylko 79 procent: „Gdyby wszystkie kraje zaszczepiły się tak, jak zrobiła to Brema, zaszczepiono by około 2,9 miliona osób więcej, a niewykorzystane zapasy wynosiłyby tylko około miliona dawek zamiast prawie 4 milionów” mówi.

Zobacz także: Słowacja zniesie część restrykcji. Co zostanie otwarte? 

Ministerstwo Zdrowia nie skomentowało tej sprawy. Wkrótce jednak rząd będzie musiał się wypowiedzieć, ponieważ grupa parlamentarna FDP planuje przeprowadzenie dochodzenia w sprawie zapasów. Liberałowie są zdenerwowani, że kraje gromadzą „poduszki szczepionkowe”, podczas gdy dostawy do zakontraktowanych gabinetów lekarskich są ograniczane.

„Spojrzenie na liczby pokazuje, jak źle radzą sobie Niemcy ze szczepieniami” – pisze FAZ. „W Ameryce 22 procent obywateli jest już w pełni zabezpieczonych przed wirusem, w Chile jest to ponad 24 procent, a w Izraelu nawet 57 procent. Niemcy mają tylko 6,2 proc. Średnia unijna wynosi 6,9 proc. Ponieważ każde państwo członkowskie otrzymuje taką samą ilość szczepionki w stosunku do liczby ludności, różnica w stosunku do średniej europejskiej odpowiada stratom wynikającym z lokalnej kampanii szczepień. (...) Dla kraju, który szczyci się posiadaniem jednego z najlepszych systemów opieki zdrowotnej na świecie jest to żenujące” – przekonuje gazeta.

źródło:

Zobacz więcej