RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kto nowym RPO? Sejmowa komisja pozytywnie zaopiniowała kandydaturę

Bartłomiej Wróblewski obiecuje apolityczność (fot. Gov.pl)
Bartłomiej Wróblewski obiecuje apolityczność (fot. Gov.pl)

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydaci KO i PSL prof. Sławomir Patyra oraz Lewicy Piotr Ikonowicz nie uzyskali poparcia większości posłów.

Konstytucyjność ustawy o RPO. O co chodzi w sprawie Bodnara przed TK

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zajmą dziś stanowisko w sprawie długości kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich. TK zgodnie z Konstytucją RP...

zobacz więcej

Za rekomendacją dla Bartłomieja Wróblewskiego było 13 posłów komisji, 11 głosowało przeciw, jeden wstrzymał się od głosu. Z kolei za pozytywną opinią dla Sławomira Patyry głosowało 12 posłów, 14 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Za rekomendacją dla kandydatury Piotra Ikonowicza głosowało pięciu posłów, 18 było przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu.

Przed głosowaniem odbyła się kilkugodzinna dyskusja; kandydaci odpowiadali na pytania posłów oraz przedstawili swoje wizje pełnienia funkcji RPO.

Bartłomiej Wróblewski wskazywał, że obecnie dla wolności obywatelskich nie płyną wyłącznie od władzy publicznej, ale także globalnych koncernów. – Koncernów internetowych, koncernów farmaceutycznych – wymieniał.

– Ostatnie miesiące dobitnie pokazały, że to zagrożenie np. w sferze wolności słowa staje się niezwykle poważne, dotyka osób, które wydawałoby się są najpotężniejsze na świecie. Dziś cały świat walczy z pandemią i stawiamy sobie pytanie o równy i sprawiedliwy dostęp do szczepionek czy leków – mówił Wróblewski.

Jako obszary, które jako RPO traktowałby priorytetowo, wskazał działania na rzecz wykluczonych i dyskryminowanych. Mówił o prawach kobiet, w tym w kwestii zrównania płac, prawach więźniów czy ojców, którym odebrano możliwość kontaktu z dziećmi. Wskazał działania na rzecz praw polskiej wsi.

Trybunał decyduje ws. RPO. Bodnar narusza zasadę kadencyjności?

Kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich trwa 5 lat. Trybunał Konstytucyjny ocenia więc, czy po upływie tego okresu dana osoba może dalej pełnić tę...

zobacz więcej

Prawa i wolności


– Z jednej strony chodzi o prawa i wolności rolników do wykonywania swojej działalności rolniczej, do wykonywania zawodu, z drugiej strony – o prawa osób mieszkających na terenach wiejskich, które borykają się z wykluczeniem komunikacyjnym, kulturowym, edukacyjnym – mówił.

Wróblewski wskazywał też na konieczność działań na rzecz tradycyjnych praw i wolności.

– W tym prawa rodziny, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, wolność wyznania, wolność sumienia – wymienił.

Jako czwarty obszar Wróblewski wskazał na działania na rzecz klasycznych, liberalnych wolności. – To wolność słowa, zgromadzeń, wolność zrzeszania się, ale także nauczania na uczelniach, prowadzenia badań naukowych, własność, wolność gospodarcza – wskazywał.

– Jeśli zostanę wybrany na RPO, będę działał ponadpartyjnie, ponieważ RPO nie jest od stawania po stronie rządu, ale też nie po stronie opozycji (...) Uważam, że ten urząd powinien być apolityczny i aideologiczny – podkreślał. Wskazał, że chciałby, aby powstały dodatkowe biura RPO, np. w Olsztynie, Lublinie, Poznaniu lub na Ziemi Lubuskiej.

RPO napisał, co ustalił telefonicznie w sądzie. Obajtek: Jestem zdumiony

Nie otrzymaliśmy żadnej informacji z sądu na temat Polska Press – podkreśla w poniedziałek prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Wcześniej Rzecznik Praw...

zobacz więcej

Sławomir Patyra mówił, że godności ludzkiej nie można różnicować, niezależnie od tego, kogo ona dotyczy. – Władza publiczna często o tym zapomina i wówczas zadaniem takich instytucji jak sąd konstytucyjny, organy wymiaru sprawiedliwości, prokuratura, NIK czy RPO jest o tym przypominać – ocenił.

Stwierdził też, że w ustrojach autokratycznych upolitycznia się funkcję RPO, by „zagłuszyć sumienie, które odzywa się, gdy decydenci chcą realizować swoje partykularne interesy partyjne kosztem praw jednostki”. – Jeżeli RPO będzie od polityków zależny, to będzie sumieniem, ale milczącym, a takie sumienie w żaden sposób nie jest w stanie zaskarbić sobie autorytetu i zaufania tych, których ma bronić, czyli obywateli – dodał.

Piotr Ikonowicz oświadczył, że kandyduje na stanowisko RPO, bo „ludzie czekają na pomoc”. – Widzę tysiące wyciągniętych rąk i setki próśb, by ta ostatnia deska ratunku zadziałała – podkreślił.

Ikonowicz: Ludzie czekają na pomoc


– Pokutuje przekonanie, że pomocy potrzebuje garstka ludzi, którzy sobie nie poradzili (...) Nieprawda. Zdecydowana większość polskiego społeczeństwa jest mniej lub bardziej przerażona, dlatego że nie ma państwa socjalnego, że nie są respektowane prawa pracownicze, w wyniku braku państwa socjalnego i rażąco niskich płac ludzie nie mają żadnych oszczędności – mówił Ikonowicz.

Jak dodał, „człowiek biedny, przerażony, nie jest wolny, bo najbardziej wolność odbiera strach”. Ikonowicz zwracał uwagę na eksmisje bez wyroku i działania czyścicieli kamienic. – Jestem głęboko przekonany, że większość polskiego społeczeństwa oczekuje RPO, który będzie bezwarunkowo po ich stronie – podkreślił.

Wyborem nowego RPO Sejm prawdopodobnie zajmie się na najbliższym posiedzeniu, w środę lub czwartek. Wybór jest konieczny, bo we wrześniu upłynęła kadencja Adama Bodnara, który – zgodnie z ustawą o RPO – pełni obowiązki do czasu powołania jego następcy. Parlament już trzykrotnie próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, wspólna kandydatka KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni, ale nie uzyskała poparcia Sejmu.

Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika, Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

źródło:

Zobacz więcej