RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

RPO napisał, co ustalił telefonicznie w sądzie. Obajtek: Jestem zdumiony

Daniel Obajtek odpowiada Adamowi Bodnarowi (fot. PAP/Leszek Szymański, arch.PAP/Maciej Kulczyński)
Daniel Obajtek odpowiada Adamowi Bodnarowi (fot. PAP/Leszek Szymański, arch.PAP/Maciej Kulczyński)

Nie otrzymaliśmy żadnej informacji z sądu na temat Polska Press – podkreśla w poniedziałek prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Wcześniej Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował, że telefonicznie dowiedział się w warszawskim sądzie okręgowym o wstrzymaniu przejęcia niemieckiej medialnej spółki przez paliwowego giganta. „Jestem zdumiony” – odpowiada Adamowi Bodnarowi Obajtek i dodaje, że byłby zdziwiony, gdyby „sąd zdecydował się podjąć taką decyzję, nie mając kompletu dokumentów”.

Obajtek odpowiada b. prezesowi PKN Orlen. Przywołuje wyniki spółki w czasach Krawca

„Pan Obajtek z kolegami uczynił z Orlenu prywatny folwark. Standardem są nepotyzm i zatrudnianie byłej bratowej na jednym z kluczowych stanowisk” –...

zobacz więcej

W przekazanej na stronie RPO informacji podano, że „8 kwietnia br. zapadło orzeczenie w sprawie wniosku o wstrzymanie decyzji, w tym o zakaz wykonywania przez PKN Orlen praw udziałowych w Polska Press”. „Sąd uwzględnił tym samym wniosek Rzecznika. Wkrótce do RPO ma wpłynąć oficjalne pismo z decyzją sądu” – poinformowało Biuro Rzecznika.

Inicjatywa Bodnara przeciw przejęciu niemieckiej spółki


Przypomnijmy – Adam Bodnar wnioskował o to na początku marca, argumentując, że „spółka kontrolowana przez Skarb Państwa – a za jej pośrednictwem politycy sprawujący władzę – mogą uzyskać łatwy wpływ na całokształt działalności poszczególnych redakcji”.

Czytaj więcej o wstrzymaniu przejęcia niemieckiej spółki na wniosek Adama Bodnara.

Obajtek zaskoczony


Informacją zdziwiony jest szef Orlenu, który dokonał transakcji w grudniu ubiegłego roku.

„Nie otrzymaliśmy żadnej informacji z sądu na temat Polska Press. Jestem zdumiony, że to Pan Adam Bodnar ogłasza rzekome postanowienie sądu, powołując się na jakąś rozmowę telefoniczną” – przekazał na Twitterze Daniel Obajtek. Dodał przy tym: „Zdziwiłoby nas, gdyby sąd zdecydował się podjąć taką decyzję, nie mając kompletu dokumentów”. Wniosek o zgodę na koncentrację wpłynął do UOKiK 10 grudnia 2020 r. Z kolei 14 grudnia RPO podjął z własnej inicjatywy sprawę tej koncentracji.

Zobacz także: Konstytucyjność ustawy o RPO. O co chodzi w sprawie Bodnara przed TK

źródło:
Zobacz więcej