RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Jeśli nie zatrzymamy szybko pandemii, pojawią się warianty odporne na szczepienia”

Profesor zwrócił uwagę, że pełną odporność uzyskujemy tydzień, dwa tygodnie po drugiej dawce szczepionki (fot. Maja Hitij/Getty Images)
Profesor zwrócił uwagę, że pełną odporność uzyskujemy tydzień, dwa tygodnie po drugiej dawce szczepionki (fot. Maja Hitij/Getty Images)

Jeżeli tej pandemii nie powstrzymamy wystarczająco szybko, to może się okazać, że w pewnym momencie pojawią się warianty, które nie będą już hamowane przez szczepionki – uważa prof. Krzysztof Pyrć. Członek Rady Medycznej przy premierze podkreślił, że z wirusologicznego punktu widzenia jest możliwy całkowity powrót do życia sprzed pandemii, co pokazują przykłady z przeszłości.

„Jesteśmy po szczycie fali epidemii”. Co z liczbą zakażeń?

– Wiele wskazuje, że jesteśmy po szczycie fali epidemii koronawirusa, ale liczba zakażeń nie będzie spadać szybko; spadek do poziomu 3-5 tys....

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Prof. Pyrć w PR1 wskazywał, że jeżeli szczepienia utrzymają swoją skuteczność, to podobnie jak w przypadku innych chorób zakaźnych powinniśmy wrócić po pewnym czasie do normalnego funkcjonowania.

– Obecnie mamy dynamiczny rozwój zakażeń na całym świecie. Mamy bardzo dużo osób chorujących w jednym momencie i mamy również sporo ozdrowieńców, którzy, jak wiemy na przykładzie Brazylii, są w stanie zarażać się ponownie. Wirus stara się dopasować do tego środowiska, w którym funkcjonuje i nauczyć się, jak omijać te nasze zapory – powiedział prof. Pyrć.

Może się pojawić mutacja, na którą szczepionka będzie nieskuteczna


Wyjaśnił, że mamy np. wariant brazylijski i południowo-afrykański, które „troszeczkę umieją te przeszkody omijać”.

– Natomiast jeżeli tej pandemii nie powstrzymamy wystarczająco szybko, może się okazać, że w pewnym momencie pojawią się warianty, które już nie będą hamowane przez odporność wytworzoną w odpowiedzi na szczepionki. Kwestią kluczową jest, kiedy te szczepienia się zakończą i kiedy ten problem zostanie na tyle przytłumiony, że to ryzyko spadnie prawie że do zera – ocenił wirusolog. Jak ostrzegł, „jeżeli wirusowi pozwolimy na to, żeby szalał bez żadnej kontroli przez następne miesiące, można się spodziewać pojawienia wariantu, na który szczepionka będzie na tyle mało skuteczna, że nastąpi konieczność stosowania zaktualizowanych szczepionek”.

Historyk: Przeszłość pokazuje, że w czasie pandemii niezwykle groźne są fake newsy

W latach 1918-1919 świat zmagał się z pandemią śmiercionośnej grypy hiszpanki. Zaraza rozprzestrzeniała się w bardzo szybkim tempie, zabijając w...

zobacz więcej

Prof. Pyrć podkreślił, że z wirusologicznego punktu widzenia jest możliwy całkowity powrót do życia sprzed pandemii i pokazują to przykłady z przeszłości.

– Patrząc na grypę hiszpankę 100 lat temu, sytuacja była bardzo podobna. Tam ten dramatyczny rozwój trwał dwa lata i niestety nie było wtedy szczepionki, która pozwoliłaby uratować miliony istnień. Przypomnę, że zmarło tam od 40 do 100 mln osób. Nie było szczegółowych badań, stąd taki rozstrzał – wskazał.

Przypomniał, że po dwóch latach wystarczająca liczba osób nabyła odporność, by zahamować rozprzestrzenianie się hiszpanki i stała się ona wirusem sezonowym, który trwał do końca lat 50.

Z COVIDEM może być jak z hiszpanką


Zdaniem prof. Pyrcia w przypadku COVID-19 może być podobnie, jednak tu „mamy szanse zareagowania przez szczepienia, a niekoniecznie przez zachorowania”.

Profesor zwrócił też uwagę, że pełną odporność uzyskujemy tydzień, dwa tygodnie po drugiej dawce szczepionki, co nie oznacza że wcześniej nie mamy żadnej ochrony.

Czytaj także: Jakie wnioski możemy wyciągnąć z pandemii grypy hiszpanki?

– Już po kilku tygodniach od przyjęcia pierwszej dawki ta odporność zaczyna się rozwijać; nie możemy się czuć bezpieczni. (...) Trzeba poczekać do przyjęcia pełnej serii dwóch dawek, poza szczepionką Johnson&Johnson, która ma jedną dawkę – zaznaczył.

źródło:

Zobacz więcej