RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Testament Krzysztofa Krawczyka był gotowy od dawna. Co zapisano?

Krzysztof Krawczyk, jeden z najpopularniejszych polskich wokalistów pop, wieczny eksperymentator, autor ponad stu albumów, zmarł w poniedziałek 5 kwietnia. Pozostawił po sobie wiele przebojów, które nuci i nucić będzie cała Polska. Artysta występował na scenie przez ponad 50 lat. Był przygotowany na odejście. Razem z żoną Ewą testament spisali już dziesięć lat temu. Co się w nim znalazło?

Największe hity Krzysztofa Krawczyka. Te piosenki zostaną z nami

Krzysztof Krawczyk zmarł w wieku 74 lat. Większość komentatorów podkreśla jednak, że piosenki wielkiego artysty zna wiele pokoleń Polaków i zostaną...

zobacz więcej

Legenda polskiej sceny, nietuzinkowy głos, „trubadur, który nie bał się niczego” – Krzysztofa Krawczyka wspomina cała Polska.

Jaka była przyczyna śmierci Krzysztofa Krawczyka?


Co było przyczyną nagłej śmierci artysty znanego z takich przebojów jak „Parostatek”, „Ostatni raz zatańczysz ze mną” czy „Jak minął dzień”? Żona Krzysztofa Krawczyka, Ewa Krawczyk powiedziała Onetowi jedynie, że przyczyna odejścia artysty nie miała związku z przebytym COVID-19.

Artysta od dawna zmagał się z problemami zdrowotnymi. Niedawno zachorował na COVID-19 i trafił do szpitala, gdzie prosił fanów o modlitwę. W Wielką Sobotę wyszedł do domu. Zmarł dwa dni później.

Czytaj więcej: Śmierć Krzysztofa Krawczyka. Tak wyglądały ostatnie chwile artysty

O śmierć otarł się już w 1988 roku, podczas poważnego wypadku samochodowego, którego skutki odczuwał do końca życia.
teraz odtwarzane
Poruszające słowa menedżera po śmierci Krzysztofa Krawczyka

Zobacz także: Poruszające słowa menedżera Krawczyka. Przypomniał pewną sytuację [WIDEO]

Bogata kariera, choć były też trudne lata


Przez całą karierę dużo podróżował – w trasach koncertowych zjeździł niemal całą Europę, zagrał wiele koncertów w Stanach Zjednoczonych. W wywiadach przyznawał, że udało mu się odłożyć pieniądze na „czarną godzinę”. Nie zawsze był jednak na fali, a w gorszych okresach musiał dorabiać fizycznie: kładł papę, tynkował werandy, układał schody. – Pachniałem drewnem, a Ewunia, która pracowała wówczas w delikatesach, kiełbasą. Nazywałem ją „Krakowska” – śmiał się po latach.

„Z Krzyśkiem Krawczykiem byliśmy bliźniakami”

– Krawiec był najlepszy – powiedział na antenie TVP Info muzyk i kompozytor Ryszard Poznakowski wspominając Krzysztofa Krawczyka. – Powiedziałem mu...

zobacz więcej

To właśnie z żoną Ewą w 2011 roku spisali testament. Krzysztof Krawczyk w wywiadzie dla „Super Expressu” wyjaśniał wówczas, że razem ustalili, iż po ich śmierci majątek zostanie podzielony na pół: jedną część otrzyma młodszy brat Andrzej i syn artysty Krzysztof junior; druga połowa trafi do rodziny żony – siostry Barbary i jej trzech córek, które Krzysztof Krawczyk adoptował po śmierci biologicznego ojca.

Żona „okiełznała w nim utracjusza”


– Krzysztof potrafi im wszystko wytłumaczyć i wskazać, jak mają postępować. Posiada dużą mądrość życiową. Kupił nam trzypokojowe mieszkanie na Teofilowie i umeblował je, a teraz opłaca. Płaci praktycznie za wszystko – opowiadała przed laty szwagierka piosenkarza w rozmowie z portalem łodz.naszemiasto.pl.

Od tamtego czasu Krawczyk nie mówił o testamencie. Nie wiadomo też, czy przez ostatnią dekadę coś w nim zmieniono. W jednym z wywiadów przyznał tylko, że o bezpieczeństwo finansowe zadbała jego żona. Jak mówił, to Ewa „w odpowiednim momencie okiełznała w nim utracjusza”.

Zobacz także: „Jestem dumny, że nie zmarnowałem życia”. Bujne lata Krzysztofa Krawczyka

źródło:
Zobacz więcej