RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rewolucja ws. podatków? Ekonomista: O 500+ też mówiono, że się nie da

Kwota wolna od podatku. Andrzej Sadowski komentuje (fot. PAP/Leszek Szymański)
Kwota wolna od podatku. Andrzej Sadowski komentuje (fot. PAP/Leszek Szymański)

W mediach pojawiła się informacja, że program Nowego Ładu może zawierać podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł. Internet zalała lawina komentarzy w tej sprawie. Dlaczego takich zmian nie było wcześniej? – Bo ministrowie zawsze brali stronę urzędników zapewniających, że tego się nie da zrobić. Ci sami urzędnicy udowadniali wcześniej, że nie da się wprowadzić programu typu 500+ – mówi portalowi tvp.info Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Kwota wolna aż 30 tys. zł? Szef Solidarności: To byłby wielki krok

W mediach pojawiły się nieoficjalne doniesienia, że program Nowego Ładu ma zakładać m.in. podniesienie kwoty wolnej od podatku do rekordowego...

zobacz więcej

„Brzmi pięknie i jak potencjalny game changer (tłum. przełom), tylko... skąd wziąć ok. 70 mld zł rocznie na takie podniesienie kwoty wolnej od podatku?” – komentują w sieci intarnauci.

Jak dodają, jeśli PiS zdoła sfinansować podniesienie kwoty wolnej od podatku aż do 30 tys. zł, „to opozycja może zapomnieć o sukcesie wyborczym w 2023 r.”

„Czytam zapowiedź Nowego Ładu. Jeśli PiS to rzeczywiście dowiezie, to game over (tłum. koniec gry)” – ocenia kolejny z użytkowników sieci.

Zobacz także -> Kwota wolna. Platforma masakruje narrację Platformy

Sprawa budzi wiele emocji, więc zapytaliśmy o nią również eksperta. Prezydent Centrum im. Adama Smitha, ekonomista i publicysta gospodarczy Andrzej Sadowski stwierdził w rozmowie z portalem tvp.info, że „urealnienie tzw. kwoty wolnej od podatku byłoby wreszcie wykonaniem postanowień polskiej Konstytucji wobec obywateli”.

– Kwota 30 tys. złotych wolnych od podatku jest zastrzeżona do tej pory dla parlamentarzystów. Skoro wszyscy obywatele są równi wobec prawa, to ta sama kwota powinna być identyczna dla wszystkich bez wyjątku – zaznacza.

Obywatel wyda pieniądze lepiej niż urzędnik

Obajtek: Opozycja sprzeciwia się budowie silnego koncernu multienergetycznego

Opozycja w brudnej kampanii sprzeciwia się budowie silnego koncernu multienergetycznego; celem ich ataków jest zablokowanie fuzji PKN Orlen i...

zobacz więcej

Czemu jednak nikt wcześniej się na to nie zdobył? Czy jest to duży problem dla budżetu?

– Jeśli mamy być państwem zasad, a nie wyjątków od niego oraz przywilejów, to przestrzeganie prawa jest najważniejsze i wpływa na zaufanie obywateli do instytucji własnego państwa. Niewykonywanie przez kolejne rządy prawa mówiącego o równości wszystkich obywateli wynika z faktu, że realną władzę w Polsce sprawuje biurokracja. Każdemu rządowi urzędnicy przedstawiają arkusz kalkulacyjny, z którego wynika, że wykonanie konstytucyjnego prawa, jakim jest jednakowa kwota wolna od podatku dla wszystkich obywateli, będzie nie tylko stratą dla budżetu, ale końcem finansów publicznych – mówi nam Andrzej Sadowski.

Dodaje, że jest to jednak strata hipotetyczna, bo biurokracja nie uwzględnia faktu, iż „obywatel mając więcej pieniędzy wyda je i zainwestuje lepiej niż zrobiliby to sami urzędnicy”. – Rządy okazywały zdumiewającą bezradność wobec szantażujących ich arkuszami kalkulacyjnymi urzędników – podkreśla ekonomista.

Zobacz także -> Prezydent podpisał ustawę zawieszającą pobór podatku handlowego

Wyższa kwota wolna „czymś elementarnym”

Jeszcze w 2002 r. wynosiło 19 proc. Rząd zapowiada kolejne narzędzia w walce z bezrobociem

Mamy nadzieję, że kolejne rządowe narzędzia i środki finansowe, które płyną do najbardziej dotkniętych pandemią branż, pozwolą utrzymać w Polsce...

zobacz więcej

Andrzeja Sadowskiego zapytaliśmy również, co taka zmiana oznaczałaby dla obywateli?

Ekspert wskazuje w odpowiedzi, że gdy popatrzymy na realne opodatkowanie w Polsce osób najmniej posiadających, to w porównaniu do sytuacji w Wielkiej Brytanii czy wielu krajach Unii Europejskiej, jest ono u nas bardzo wysokie.

– Nawet od bardzo niskich kwot płacone są już wysokie podatki. Z kolei w tamtych krajach, gdy popatrzymy chociażby na aspekt kwoty wolnej od podatku, to osoby zarabiające najmniej są tam traktowane znacznie lepiej. Oczywiście, że też płacą podatki, chociażby podatek konsumpcyjny VAT, ale podniesienie kwoty wolnej, która zapewniałaby przeżycie bez dodatkowych zasiłków, powinna być czymś elementarnym – wymienia.

Sadowski uważa, że najlepiej byłoby zlikwidować podatek PIT i tym samym nie byłoby też sprawy kwoty wolnej od podatku. – Zauważmy, że rząd zlikwidował PIT dla osób do 26. roku życia. Gdyby rozszerzyć likwidację podatku PIT na wszystkich obywateli zgodnie z zasadą równości wobec prawa, automatycznie nie byłaby potrzebna kwota wolna od podatku – stwierdza.

Kpili z Końskich i kpią ze Świnoujścia. Dokładnie tak PiS wygrywa wybory

Platforma Obywatelska przy pomocy sprzyjających jej mediów świetnie potrafi wykpić inicjatywy PiS–u. Wyszydzane były program 500+, 13. emerytura...

zobacz więcej

Kwota wolna jak 500+?


Na pytanie, dlaczego takich zmian nie było wcześniej, Sadowski odpowiada: „Bo ministrowie zawsze brali stronę urzędników zapewniających, że tego się nie da zrobić. Ci sami urzędnicy udowadniali wcześniej, że nie da się wprowadzić programu typu 500+. A takie rozwiązania były przecież rozważane przez poprzedni rząd, jednak minister finansów powtórzył za urzędnikami, że tego nie da się zrobić".

Zobacz także -> Kwota wolna od podatku – Ryszard Legutko o wiarygodności KO

W rozmowie z portalem tvp.info Sadowski wskazuje, że skoro w przypadku 500+ postąpiono inaczej niż chciała biurokracja, to w przypadku kwoty wolnej od podatku można zrobić podobnie.

źródło:
Zobacz więcej