RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Sytuacja wygląda niepokojąco”. Będą nowe obostrzenia?

Koronawirus w Polsce. Bolesław Piecha komentuje sprawę COVID-19 (fot. PAP/Mateusz Marek)
Koronawirus w Polsce. Bolesław Piecha komentuje sprawę COVID-19 (fot. PAP/Mateusz Marek)

W ciągu ostatniego tygodnia dzienna liczba nowych zakażeń utrzymywała się na poziomie około 15 tys. Nawet w sobotę wynik przekroczył 13 tys. zachorowań. – Musimy patrzeć na sprawę obostrzeń pod kątem wydolności naszej służby zdrowia – mówi portalowi tvp.info Bolesław Piecha (PiS), były wiceminister zdrowia. Zaznacza, że wciąż mamy zapas wolnych łóżek szpitalnych i respiratorów, ale przy takim tempie zachorowań niebawem może się to zmienić. – Lockdown, jaki obserwujemy na Warmii i Mazurach czy Pomorzu, nie jest wykluczony – przyznaje.

Jak długo potrwa trzecia fala koronawirusa? Ekspert odpowiada

Jeżeli się utrzyma dyscyplinę, to może spaść (liczba zakażeń – red.) lub się utrzymać na poziome 10 tysięcy. Jeśli pojawi się zmęczenie i...

zobacz więcej

Od wielu dni mamy do czynienia ze stałym wzrostem zakażeń. W ciągu ostatniego tygodnia liczba zachorowań była najwyższa od początku roku. W związku z tym zwiększyło się obłożenie łóżek covidowych.

Już wcześniej zdecydowano się na wprowadzenie szczególnych zasad bezpieczeństwa na Warmii i Mazurach. Od 13 marca zwiększone obostrzenia mają także dotyczyć Pomorza.

– Nie jest to sytuacja komfortowa. Dzienna liczba zakażeń na poziomie 13-16 tys. to jest naprawdę sporo. Tematu znoszenia restrykcji na pewno więc nie ma – mówi portalowi tvp.info Bolesław Piecha z PiS, wiceprzewodniczący sejmowej komisji zdrowia i były wiceminister zdrowia.

Zobacz także -> Koniec lockdownu w szkołach po Wielkanocy? Minister Czarnek mówi o decyzjach

– Musimy patrzeć na sprawę obostrzeń pod kątem wydolności naszej służby zdrowia. Na szczęście jakaś rezerwa jeszcze jest, ale utrzymywanie się przez dłuższy czas na takim poziomie może skutkować niestety zaostrzeniem lockdownu – stwierdza.

Dlaczego Polska nie sprowadza rosyjskiej szczepionki? Fake news Sputnika

Nie jest prawdą, że Polska nie sprowadza szczepionki Sputnik V, bo polscy politycy nienawidzą wszystkiego, co rosyjskie. Dzieje się tak dlatego, że...

zobacz więcej

Jak zaznacza lockdown, może być podobny do tego z Warmii i Mazur, czyli dotyczyć zamknięcia ośrodków kultury, kin czy basenów, ale czasami tież powrotu dzieci do nauki zdalnej.

– Zaobserwujmy jeszcze ten tydzień, bo sytuacja wygląda niepokojąco. To, że mamy zabezpieczenia w postaci liczby wolnych łóżek szpitalnych i respiratorów, to jedno. Musimy jednak pamiętać, że przebieg tej choroby zwłaszcza w tej fazie innego zmutowanego wirusa, bo być może duża część zakażeń to już obecnie odmiana brytyjska, nie napawa optymizmem – uważa Bolesław Piecha.

KORONAWIRUS – RAPORT

UE mówi „stop” Sputnikowi

Rząd dementuje doniesienia ws. szczepionek na COVID-19

– Wieczorami na punktach szczepień niewykorzystane szczepionki idą do zlewu – napisał dziennikarz Radia ZET Jacek Czarnecki i zasugerował, że...

zobacz więcej

Polityk apeluje więc, by trzymać się obostrzeń, ale przede wszystkim podstawowych zasad: noszenia maseczek, dezynfekowania rąk oraz zachowywania dystansu społecznego. – Powstrzymajmy się od niekoniecznych zakupów czy spotkań w dużym gronie. Dzięki temu mniej restrykcji będzie musiało narzucać państwo – tłumaczy.

Wiceprzewodniczącego komisji zdrowia zapytaliśmy też o sprawę szczepionek. Europejska Agencja Leków wezwała bowiem członków Unii Europejskiej do powstrzymania się od wydawania krajowych zezwoleń na rosyjską szczepionkę Sputnik V.

Zobacz także:  Powrót do nauki w szkołach. Na kilkanaście dni w czerwcu?

– W sprawie chińskiej szczepionki w pełni popieram decyzję EMA (Europejskiej Agencji Leków), bo jest ona mało zbadana. Wiemy tylko, że jest starego typu. Z kolei rosyjski Sputnik V wydawał się bardziej czytelny, ale skoro międzynarodowi eksperci wciąż widzą jakieś luki dotyczące skuteczności, bezpieczeństwa czy jakości tej szczepionki, to znaczy, że nie mają dostatecznej liczby danych lub pojawiły się jakieś zastrzeżenia – komentuje Piecha.

„Decyzje naukowe powinny być przestrzegane”

Roboty przewidujące przebieg epidemii. Nowe odkrycie naukowców

Testowanie ścieków przez roboty ma ułatwić wykrywanie zakażeń koronawirusem. Ścieki miejskie w San Diego są badane pod kątem obecności wirusa...

zobacz więcej

Polityk PiS podkreśla, że jest gorącym zwolennikiem tego, by dopuszczając nowe szczepionki nie podejmować pochopnych decyzji.

– Uważam, że pewne decyzje naukowe powinny być przestrzegane. To nie jest bez znaczenia, jaką szczepionką się zaszczepimy i jakie będą jej konsekwencje dla naszego organizmu. Tu chodzi nie tylko o poziom pozytywnych skutków, ale również te negatywne. Trzeba więc bardzo uważać i polskie urzędy rejestrujące leki również powinny brać takie apele pod uwagę – zaznacza.

Przypomnijmy, że w poniedziałek rano do Polski dotarło 380 tys. dawek szczepionki Pfizera i ok. 360 tys. dawek od firmy AstraZeneca. Jak przekazał prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski w tym tygodniu powinno dotrzeć też ok. 200 tys. dawek szczepionki od Moderny.

źródło:
Zobacz więcej