RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Norwegowie zaprotestowali. Lewandowski jednak srebrnym medalistą HME

Marcin Lewandowski zdobył złoty medal w finale biegu na 1500m mężczyzn podczas HME w Toruniu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Marcin Lewandowski zdobył złoty medal w finale biegu na 1500m mężczyzn podczas HME w Toruniu (fot. PAP/Leszek Szymański)

„Po proteście Norwegów ostatecznie Jakob Ingebrigtsen halowym mistrzem Europy w biegu na 1500 m” - podał PZLA po północy na Twitterze. Oznacza to, że sędziowie przywrócili kolejność z mety piątkowego finału w Toruniu. Marcin Lewandowski ostatecznie srebrnym medalistą.

Drugi, ale pierwszy. Po dyskwalifikacji Norwega Marcin Lewandowski ze złotem

Choć do mety dobiegł jako drugi, to jemu przypadł tytuł halowego mistrza Europy w biegu na 1500 m. Marcin Lewandowski przegrał z Norwegiem Jakobem...

zobacz więcej

Lewandowski dobiegł do mety jako drugi, ale przez ponad dwie godziny znowu był.... halowym mistrzem Europy w biegu na 1500 m. Pierwszy Norweg Jakob Ingebrigtsen został bowiem chwilę po finale zdyskwalifikowany, ponieważ na pierwszym łuku stracił równowagę i postawił stopę poza tor. Ostatecznie sędziowie uwzględnili jednak odwołanie Norwegów i przywrócili kolejność z mety.

Decyzję potwierdziły kontynentalna federacja - European Athletics i polska - PZLA. Najprawdopodobniej uznano, że Ingebrigtsen został poza tor wypchnięty w trakcie starcia na łokcie z Michałem Rozmysem.

Lewandowski uzyskał czas 3.38,06 i przegrał z Ingebrigtsenem o pół sekundy. Brąz zdobył Hiszpan Jesus Gomez – 3.38,47. Michał Rozmys zajął ostatecznie szóste miejsce.

– Jakkolwiek by było, to Ingebrigtsen był dziś po prostu lepszy. Czy to wygrałem, bo on jest zdyskwalifikowany, czy też nie, tego się nie zmieni. Przegrać z nim w twardej rywalizacji to żadna ujma, bo to gościu, który w tym roku prawie poprawił rekord świata – przyznał Lewandowski.

Polak zaznaczył, że od początku finału wziął sprawy w swoje ręce.

– Nie sądziłem jednak, że jego atak nadejdzie tak szybko. On od początku wiedział, że musi narzucić szybkie tempo. To była jego jedyna szansa na wygranie ze mną – ocenił „Lewy”.

Michał Haratyk: Myśląc o medalu olimpijskim trzeba pchać metr dalej

– Myśląc o medalu igrzysk olimpijskich w Tokio trzeba pchać o ponad metr dalej – powiedział po zdobyciu srebrnego medalu halowych mistrzostw Europy...

zobacz więcej

Walka trwała do samego końca


Brązowy medalista mistrzostw świata z Dauhy (2019) na stadionie od samego początku „trzymał się” Norwega, który był faworytem. Ingebrigtsen postanowił zatem sam poprowadzić bieg i bardzo szybko wraz z Polakiem oderwali się od pozostałych rywali. Walka trwała do samego końca, ale rywal nie oddał pierwszego miejsca.

W ostatnich dwóch edycjach HME reprezentacja Polski wygrała klasyfikację medalową. Po dwóch dniach rywalizacji w Toruniu biało-czerwoni mają dwa srebrne medale - Lewandowskiego oraz Michała Haratyka w pchnięciu kulą.

źródło:

Zobacz więcej