RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

O krok od medalu. Piotr Żyła czwarty w Oberstdorfie

Stefan Kraft został mistrzem świata w skokach narciarskich na dużej skoczni. Austriak prowadził już po pierwszej serii i w finale przypieczętował drugi w karierze złoty medal. Za nim uplasowali się Robert Johansson i Karl Geiger. Czwarty był Piotr Żyła, który brązowy medal przegrał o zaledwie trzy punkty.

MŚ w Oberstdorfie. Polacy powalczą o medale na dużej skoczni

W piątek odbędzie się walka o medale na dużej skoczni podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie. Na normalnym obiekcie...

zobacz więcej

W konkursie nie może wystartować Halvor Egner Granerud, u którego zdiagnozowano koronawirusa. Norweg był jednym z głównych faworytów do wywalczenia złota.

Pod jego nieobecność do rywalizacji o triumf powinno włączyć się kilku zawodników.

Wśród nich jest Piotr Żyła, który we wczorajszych kwalifikacjach zajął czwarte miejsce. Najlepszy był Stefan Kraft. Transmisję ze zmagań skoczków można obejrzeć.tutaj

Żyła odebrał złoty medal. „Mając osiem lat, marzyłem o wygrywaniu” [WIDEO]

Piotr Żyła odebrał w poniedziałek złoty medal mistrzostw świata, który wywalczył w sobotę na skoczni normalnej w Oberstdorfie. – W pewnych...

zobacz więcej

W poprzedzającej pierwszą część zmagań serii próbnej najdalej poszybował Stefan Kraft (136,5 m), wyprzedzając o 7,8 punktu Dawida Kubackiego. Żyła był dziewiąty, Stękałę sklasyfikowano na piętnastym miejscu, a osiemnasty był Kamil Stoch.

Zasady kwalifikacji do mistrzostw świata powodują, że o medale mogą rywalizować zawodnicy, których nie obserwujemy w konkursach Pucharu Świata.

Ze swojej szansy pokazania się przed kibicami skoków narciarskich skorzystał Witalij Kaliniczenko, który skoczył aż 119 metrów. Konkurs odbywał się w trudnych warunkach, przy mgle i padającym śniegu. Ukrainiec skorzystał z korzystnego podmuchu i objął prowadzenie.

Jeszcze dalej poszybował Artii Aigro. Jako pierwszy przekroczył barierę 130 metrów. Jemu także zawiało pod narty, co przełożyło się na stosunkowo niską notę, bo za korzystne warunki odjęto mu aż ponad 20 punktów.

Dobrą formę z serii próbnej potwierdził Peter Prevc. Słoweniec zajął w niej piątą lokatę, ale przy okazji zaliczył bolesny upadek. Nie przeszkodziło mu to w starcie w konkursie i były zdobywca Kryształowej Kuli zajmował drugie miejsce po swojej próbie (126,5 m). Prowadził jego brat Cene Prevc.

Świetnie spisał się Stefan Kraft, który jako drugi po Estończyków przekroczył granicę 130 metrów. Austriak objął zdecydowane prowadzenie, wyprzedzając obu Słoweńców

Pierwszym z Polaków, którego oglądaliśmy na skoczni, był Andrzej Stękała. 25-letni zakopiańczyk rozczarował. Odległość 121,5 m wprawdzie dała mu przepustkę do drugiej serii, ale bez żadnych szans na odegranie istotnej roli w konkursie.

Konkurs drużyn mieszanych w Oberstdorfie. Polska poza podium

W niedzielę w Oberstdorfie odbył się konkurs drużyn mieszanych Mistrzostw Świata. Polskę reprezentowali Anna Twardosz, Piotr Żyła, Kamila Karpiel i...

zobacz więcej

Niebezpiecznie wyglądał wypadek Ryoyu Kobayashiego. Japończyk, lądując na świeżym śniegu popełnił niewielki błąd, odjechała mu prawa narta i skończyło się upadkiem. Na szczęście, Japończyk o własnych siłach opuścił skocznię.

Zbyt krótko, aby walczyć z Kraftem. Tak można by skomentować skok Piotra Żyły. Jego odległość wprawdzie była imponująca – 130,5 m, ale z prowadzącym Austriakiem przegrywał o blisko 10 punktów.

Przed skokiem Kubackiego zmieniły się warunki pogodowe. Zaczęło wiać z tyłu skoczni i na szczęście odpowiadający za konkurs Borek Sedlak nie pozwolił byłemu zwycięzcy Turnieju Czterech Skoczni na odbicie się od belki.

Za drugim razem Kubackiemu zapaliła się już zielona lampa. Nowotarżanin leciał wysoko nad zeskokiem, ale nie przełożyło się to na odległość. Kubacki skoczył tyle samo co Żyła, ale miał ostatecznie niższą notę.

Podobnie jak w serii próbnej najsłabszym z Polaków był Stoch. Najlepszy polski skoczek w historii skoczył zaledwie 120 metrów i po pierwszej serii zajmował miejsce na początku trzeciej dziesiątki.

Jak Polacy spiszą się w drugiej serii? Żyle niezwykle trudno będzie powtórzyć osiągnięcie ze skoczni normalnej. Ale wciąż ma szanse na podium. Do trzeciego Hubera wiślanin traci niewiele ponad 3 punkty.

„Brawo! Brawo! Brawo!". Prezydent pogratulował mistrzowi

To był koncert Piotra Żyły. Polski skoczek został w sobotę mistrzem świata na normalnej skoczni w Oberstdorfie, sprawiając wszystkim kibicom piękną...

zobacz więcej

W finałowej części zmagań zobaczyliśmy Kaliniczenkę, dla którego był to największy sukces w karierze. Ukrainiec ostatecznie zajął 29. pozycję.

O metr poprawił się Andrzej Stękała, który po pierwszej serii zajmował 24. miejsce. Dało mu to prowadzenie i nieznaczny awans w klasyfikacji generalnej.

Trochę optymizmu w serca kibiców wlał Stoch. Skoczył blisko 130 metrów i ze sporą przewagą wyprzedził Stękałę.

źródło:
Zobacz więcej