RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Znów opóźnienie i zmniejszenie dostaw szczepionki. Koncerny łamią umowy

Do Polski nie dotarła kolejna partia szczepionek przeciwko COVID-19 (fot. D.Chatterjee/NurPhoto/Getty Images)
Do Polski nie dotarła kolejna partia szczepionek przeciwko COVID-19 (fot. D.Chatterjee/NurPhoto/Getty Images)

Do Polski nie dotarła kolejna partia szczepionek na COVID-19 AstraZeneca. W ramach umowy z UE koncern dostarczy w I kwartale 40 mln dawek substancji – o połowę mniej niż zakontraktowano. Problemy z wywiązywaniem się z dostawą mają także firmy Pfizer i Moderna.

Niedzielski o szczepionce z Chin: Nie tylko skuteczność jest ważna

Nie tylko sama skuteczność szczepionki jest ważna, ale również gwarancja jej produkcji w odpowiednich warunkach, bo to powoduje, że kolejne serie...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski poinformował, że AstraZeneca odwołała zaplanowaną dostawę do Polski 62 tys. dawek preparatu i przesunęła ją na późniejszy termin.

Zmniejszenie i opóźnienia dostaw tej szczepionki do Europy to jedna z przyczyn formułowanej przez wielu polityków i komentatorów krytyki wspólnego programu zakupu szczepionek przez Unię Europejską.

W ramach koordynowanego przez Komisję Europejską programu do krajów UE w I kwartale 2021 r. miało dotrzeć 80 mln z 400 mln zakontraktowanych dawek szczepionki AstraZeneca. Pod koniec stycznia brytyjsko-szwedzki koncern zapowiedział zmniejszenie tej liczby do 31 mln, później deklarował, że do końca marca uda się dostarczyć 40 mln dawek szczepionki.

Kontrakt z AstraZeneca


Firma tłumaczyła opóźnienie w wywiązaniu się z umowy problemami z wydajnością europejskich zakładów i kłopotami logistycznymi. Pod koniec lutego powołująca się na źródła w KE Agencja Reutera informowała, że dostawy AstraZeneca w II kwartale będą również ponad dwukrotnie mniejsze niż zakładano i wyniosą ok. 90 mln dawek. KE i AstraZeneca nie odniosły się do tych informacji.

Kolejne decyzje ws. obostrzeń. Spotkanie rządowego Zespółu Zarządzania Kryzysowego

W piątek o godz. 10 zbierze się Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, który będzie omawiał aktualną sytuację dotyczącą pandemii koronawirusa....

zobacz więcej

Prezes firmy Pascal Soriot zapewnił, że jego firma pracuje nad tym, by w drugim kwartale wolumen dostaw był zgodny z tym, co zapisano w kontraktach. Ma to być osiągnięte m.in. poprzez sprowadzanie szczepionek z fabryk koncernów spoza UE, np. z USA.

Według ujawnionych wcześniej informacji, AstraZeneca powinna dostarczyć w II kwartale 180 mln dawek substancji. Jednak Soriot bezpośrednio nie odniósł się do tej liczby.

O mniejszych niż planowano dostawach preparatu AstraZeneca informowały też w zeszłym tygodniu Czechy. Zbyt wolne tempo realizacji unijnych kontraktów było też podawane jako jedna z przyczyn zakupu przez Węgry rosyjskiej szczepionki Sputnik V i produktu chińskiej firmy Sinopharm.

Sputnik V używany na Słowacji


Obie szczepionki nie zostały dopuszczone do obrotu na terenie całej UE przez Europejską Agencję Leków (EMA). Sputnik V jest już też używany na Słowacji.

Powolne tempo unijnego programu zakupów krytykował także kanclerz Austrii Sebastian Kurz. Wraz z premier Danii Mette Frederiksen podpisał w czwartek z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu porozumienie dotyczące rozwoju i produkcji nowych generacji szczepionek.

Francja ma problem z medykami. Część nie chce się szczepić

Część personelu medycznego nie chce się szczepić przeciwko koronawirusowi. W domach spokojnej starości i na oddziałach opieki długoterminowej mniej...

zobacz więcej

Francuska dyplomacja skrytykowała ten krok, argumentując, że państwa UE powinny opierać swoją politykę szczepionkową na współpracy wewnątrz Wspólnoty.

Rząd Włoch nie zgodził się na eksport z tego kraju 250 tys. dawek szczepionki AstraZeneca do Australii, wykorzystując unijny mechanizm kontroli wywozu preparatów poza Wspólnotę – poinformowała Agencja Reutera. Powodem zablokowania transportu z Włoch do Australii było niewywiązywanie się ze zobowiązań wynikających z umowy z UE.

W styczniu amerykański koncern Pfizer, który ma w sumie dostarczyć do UE 600 mln dawek produkowanej wraz z niemiecką firmą BioNTech szczepionki, częściowo zmniejszył swoje zaplanowane dostawy do krajów Wspólnoty. Spowodowało to tymczasowe wstrzymanie kampanii szczepień w kilku krajach unijnych.

Pfeizer łamie kontrakt


Czasowe ograniczenie dostaw tłumaczono koniecznością zwiększającej moce produkcyjne rozbudowy zakładu firmy w Belgii.

W połowie lutego Agencja Reutera informował, powołując się na wysokich urzędników KE, że Pfizer do tego czasu dostarczył ok. jednej trzeciej szczepionek mniej niż planowano. Wciąż brakowało ok. 10 mln dawek, które firma obiecała przekazać krajom Unii jeszcze w grudniu 2020 r. Ani Pfizer, ani KE oficjalnie nie skomentowały harmonogramu dostaw.

źródło:

Zobacz więcej