RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Opinie o COVID-19 bardziej „zakaźne” niż sama choroba. Apel naukowców

Badanie ponad 90 mln tweetów wykonane przy pomocy sztucznej inteligencji (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)
Badanie ponad 90 mln tweetów wykonane przy pomocy sztucznej inteligencji (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

Badanie ponad 90 mln tweetów wykonane przy pomocy sztucznej inteligencji pokazało, że opinie o COVID-19 i jej leczeniu szerzą się szybciej niż sama choroba. Naukowcy nawołują do odpowiedzialności za publikowane w internecie wpisy.

Akcja rządu: Sprawdzaj źródła informacji o szczepieniach przeciwko #COVID19 [WIDEO]

Codziennie docierają do nas informacje na temat koronawirusa. Część z nich może być zmanipulowana i nieprawdziwa.  Rządowa kampania...

zobacz więcej

Badacze z Northwestern University przyjrzeli się temu, jak wpisy w mediach społecznościowych, w tym wypowiedzi naukowców i polityków wpływają na przekonania ludzi na temat koronawirusa i jego działania. W tym celu z pomocą sztucznej inteligencji przeanalizowali ponad 93 mln tweetów od prawie 9 mln użytkowników.

Wyniki pracy systemu AI połączyli z modelami epidemiologicznymi.

Analiza pokazała, że błędne myślenie o COVID-19 nasila się wraz z liczbą tweetów czytanych na ten temat. Jednocześnie im więcej razy jakiś tweet został przekazany dalej, tym bardziej ludzie mu wierzą i częściej sami go ponownie publikują.

Informacja i dezinformacja


Materiały naukowe, np. fachowe publikacje, oraz nienaukowe – np. wypowiedzi polityków, mają podobny wpływ. – W pandemii media społecznościowe przyczyniły się do rozpowszechniania informacji, ale także do dezinformacji i do zniekształcania powszechnych przekonań o chorobie, jej leczeniu i strategiach radzenia sobie z nią – mówi prof. Yuan Luo, jeden z autorów opracowania, które ukazało się na łamach „Journal of Internet Medical Research”.

Zakażeni mają 30 różnych objawów. Nawet braki pamięci

Osobom z COVID-19 mającym symptomy tej choroby towarzyszy ponad 30 różnych objawów, twierdzą naukowcy z Towarzystwa Lekarzy Rodzinnych Hiszpanii...

zobacz więcej

– Nasze badanie wysyła ostrzeżenie, że spotykane na co dzień informacje mogą być prawdziwe lub fałszywe. Prowadzi ich także do informacji potwierdzonych naukowymi dowodami. Chcieliśmy także umożliwić użyteczny wgląd naukowcom i pracownikom służby zdrowia, aby mogli skuteczniej docierać ze swoim głosem do odbiorców – podkreśla naukowiec.

Badacze zwracają uwagę, że politycy mogą np. niedokładnie wypowiadać się na temat skuteczności metod leczenia czy twierdzić, że COVID-19 to niewielki problem. – Takie komentarze mają równie silne działanie co dowody naukowe. Budzi to nasz niepokój – mówi badacz.

Zrozumienie tego, może zdaniem autorów pracy pomóc ekspertom w organizowaniu skutecznych przekazów.

Apel naukowców


– Naukowiec powinien być świadomy, że musi dotrzeć z badaniami do ludzi. Jeśli nie włoży w to energii, jego wysiłki zostaną łatwo zrównoważone przez tych, którzy wypowiadają się nieodpowiedzialnie – kontynuuje ekspert.

Badacze nawołują przeciętnych użytkowników społecznościowych mediów do odpowiedzialności i sprawdzania faktów. – Wszystko, co widzimy na Twitterze, wpływa na nasze nastawienie. Warto o tym pamiętać, zanim pozwoli się, by czyjeś tweety zmieniły nasze opinie i zanim staniemy się częścią tego megafonu – podkreśla prof. Yuan Luo.

Naukowcy w podobny sposób zamierzają zbadać m.in. działanie mediów społecznościowych na przekonania co do szczepień. Inne interesujące ich zagadnienie to wpływ pandemii na osoby o różnej płci i przynależności rasowej.

źródło:

Zobacz więcej