RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tureccy hakerzy upatrzyli sobie holenderską partię? Jest zgłoszenie

Cyberataki na stronę PvdA trwają od dwóch tygodni (fot. Pexels)
Cyberataki na stronę PvdA trwają od dwóch tygodni (fot. Pexels)

Opozycyjna Partia Pracy (PvdA) zgłosiła policji cyberataki z Turcji. Zdaniem socjaldemokratów jest to zemsta za wezwanie do uwolnienia więźniów politycznych w tym kraju.

Hiszpański dziennik chwali Polskę za projekt cenzurowania Google, Facebooka, Twittera

Dziennik „La Hispanidad” w artykule zatytułowanym: „Polska zawsze. Warszawa ocenzuruje lewackich cenzorów: Google, Facebook, Twitter” wyraził...

zobacz więcej

Ataki potwierdziła w niedzielę dziennikowi „De Telegraaf” przewodnicząca partii Nelleke Vedelaar. – Cyberprzestępcy z Turcji próbują zamknąć naszą stronę internetową przed wyborami – powiedziała gazecie Vedelaar i dodała, że fakt ingerencji hakerów jest „niepokojący i denerwujący”.

„De Telegraaf” informuje, że za cyberatakiem może stać turecka grupa hakerów Anka Neferler Tim. Podkreśla jednak, że są to na razie jedynie doniesienia z tureckich mediów społecznościowych.

PvdA całą sytuację wiąże z aktywnością europosłanki tej partii Kati Piri, która popiera demokratyczną opozycję w Turcji, a wcześniej wzywała do uwolnienia więźniów politycznych. 1 lutego Piri, w liście opublikowanym na swojej stronie internetowej, oskarżyła tureckie władze o łamanie prawa międzynarodowego.

Według dziennika przez trwające od dwóch tygodni ataki Partia Pracy obawia się utraty głosów Holendrów, którzy chcą głosować za granicą. Wynika to z zablokowania możliwości wejścia na jej stronę przez użytkowników z zagranicy

źródło:

Zobacz więcej