RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wypadek Tigera Woodsa. Ortopeda zdradza, kiedy sportowiec stanie na nogi

Tiger Woods miał wypadek we wtorek (fot. PAP/EPA)
Tiger Woods miał wypadek we wtorek (fot. PAP/EPA)

Wypadkiem 45-letniego golfisty żyją teraz media na całym świecie. Po uldze, że przeżył, zaczyna się liczenie strat. A te są niebagatelne. Ortopeda ze szpitala, w którym przechodził operację, stawia sprawę jasno. Przed utalentowanym sportowcem wiele miesięcy walki o to, aby znów stanąć na nogi.

Tiger Woods miał wypadek. Golfista doznał poważnych obrażeń [WIDEO]

Tiger Woods został przewieziony do szpitala z rozległymi obrażeniami. Golfista we wtorek miał wypadek. Jego samochód wypadł z drogi. Służby musiały...

zobacz więcej

„To bardzo, bardzo poważny uraz” – powiedział magazynowi „PEOPLE” dr Kirk A. Campbell, specjalista medycyny sportowej i ortopeda z Oddziału Chirurgii Ortopedycznej Uniwersytetu Nowojorskiego Langone Health. „Kości są nie tylko złamane, ale także przeszły przez skórę, co stwarza wysokie ryzyko infekcji" – stwierdził.

Kilka najbliższych dni będzie zatem poświęconych antybiotykoterapii i obserwacji, czy nie dochodzi do powstania niebezpiecznych infekcji.

Wiek i kondycja przemawiają na korzyść sportowca, ale złych wiadomości jest więcej. Jest jasne, że miną miesiące ciężkiej i wyczerpującej rehabilitacji, nim Tiger Woods będzie w stanie swobodnie chodzić. O powrocie do sportu na razie nie ma mowy. Także ze względu na towarzyszący turniejom ogromny wysiłek fizyczny i stres.

Nikt na razie nie wie, ile zajmie golfiście ponowne osiągnięcie reprezentowanego jeszcze do niedawna mistrzowskiego poziomu. I czy w ogóle jest to możliwe.

O krok od tragedii


Tiger Woods miał wypadek we wtorek, doznał poważnych urazów ortopedycznych prawej nogi. Do wyciągnięcia go z samochodu strażacy użyli specjalistycznego sprzętu. Na razie nie ma mowy o tym, by sportowiec był pod wpływem substancji odurzających. Niemniej wyjaśniane jest, dlaczego w pewnym momencie skręcił i stoczył się ze zbocza.

Przed śmiercią uratował go wysokiej klasy samochód. Luksusowy, 278-konny SUV Genesis GV80 kosztuje ok. 50 tys. dolarów.

Czytaj więcej: Publicysta „Bilda”: Uciekał przed policją kradzionym autem. Skończył w rzece

źródło:

Zobacz więcej