RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ronaldo zadręcza się z powodu ulubieńca. Wezwał dla niego prywatny odrzutowiec

Kot Cristiano Ronaldo, Pepe, wpadł pod samochód (fot. Nicolò Campo/LightRocket via Getty Images)
Kot Cristiano Ronaldo, Pepe, wpadł pod samochód (fot. Nicolò Campo/LightRocket via Getty Images)

Napastnik Juventusu Turyn Cristiano Ronaldo przeżywa ostatnio trudne chwile. Choć dzięki dwóm bramkom w meczu z Crotone Portugalczyk trafił na szczyt tabeli strzelców Serie A, to kłopotów przysporzyły mu sprawy domowe. Jego warty małą fortunę kot Pepe został potrącony przez samochód. Partnerka gwiazdora, 27-letnia modelka Georgina Rodriguez zabrała go prywatnym odrzutowcem do rodziny w Hiszpanii, gdzie ma wracać do zdrowia.

Najlepsi strzelcy dekady. Tylko Ronaldo i Messi przed Lewandowskim

Cristiano Ronaldo, Leo Messi i Robert Lewandowski. Tak wygląda zestawienie najskuteczniejszych napastników świata minionej dekady. Ranking...

zobacz więcej

Bezwłosy kot Pepe, nazwany prawdopodobnie na cześć byłego kolegi Ronaldo z Realu Madryt, to przedstawiciel rasy sfinks. Został potrącony przez samochód w Turynie.

Walczyli o życie kota Ronaldo


„Pepe strasznie nas przestraszył. Uciekł z domu i został przejechany. (…) Był bliski śmierci” – wyjaśnia Georgina Rodriguez w rozmowie z magazynem „InStyle”. Po trwającej półtora miesiąca intensywnej terapii pod opieką włoskiego weterynarza ulubieniec pary celebrytów został wysłany do rodziny modelki w Hiszpanii. W tym celu piłkarz wykorzystał prywatny odrzutowiec Gulfstream G200 – opisują media.

Kota Cristiano Ronaldo po raz pierwszy fani zobaczyli w 2018 roku we wpisie na Instagramie piłkarza. 36-letni napastnik Juventusu został kiedyś sfilmowany, jak bawi się z Pepe, leżąc na podłodze.

Jak opisują media, koty tej rasy – choć z racji wyglądu wzbudzają niemałe kontrowersje – są niezwykle drogie, mogą kosztować nawet około 10 tys. zł. Rasowe sfinksy są rzadkością.


Zobacz także: Dzień kota. Zdjęcia czytelników [GALERIA]

źródło:
Zobacz więcej