RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Komorowski wspomina Lityńskiego. Ujawnił, co mogło przyczynić się do tragicznej śmierci

Jan Lityński gościł Bronisława Komorowskiego w swoim domu (fot. PAP/Radek Pietruszka, Artur Reszko
Jan Lityński gościł Bronisława Komorowskiego w swoim domu (fot. PAP/Radek Pietruszka, Artur Reszko

Nie ustają poszukiwania ciała Jana Lityńskiego. Dawny opozycjonista antykomunistyczny w niedzielę wszedł na lód próbując ratować swojego psa. Jak wynika z relacji żony, wpadł do wody i nie wypłynął. Były prezydent Bronisław Komorowski, który prywatnie przyjaźnił się z Lityńskim, wspomina go jako człowieka odważnego i ryzykującego swoją wolność w imię walki o wolną Polskę. W rozmowie z „Super Expressem” ujawnił nieznane szczegóły, które mogły przyczynić się do tragedii.

Nowe fakty ws. tragicznej śmierci Jana Lityńskiego. Ofiar mogło być więcej

Trwają poszukiwania ciała Jana Lityńskiego. 75-letni były działacz opozycji antykomunistycznej utonął w niedzielę wieczorem w Narwi, ratując...

zobacz więcej

W akcji poszukiwawczej bierze obecnie udział ok. 60 funkcjonariuszy różnych służb. Do poszukiwań wykorzystywany jest m.in. podwodny dron i kamera. W poniedziałek ratownicy znaleźli kaszkiet należący do Jana Lityńskiego.

Akcja poszukiwawcza


Były działacz opozycji w PRL Jan Lityński spacerując wałem przeciwpowodziowym wszedł do rzeki chcąc uratować psa, pod którym załamał się lód. Jak relacjonowała w poruszającym wpisie jego żona, oboje znaleźli się w przerębli, gdy pobiegła go ratować. „Był w znakomitej formie, acz nie na tyle, by się stamtąd wydostać” – zaznaczyła wdowa po Janie Lityńskim.

Zobacz także: Najnowsze informacje nt. Poszukiwań Jana Lityńskiego
teraz odtwarzane
Wznowiono poszukiwania ciała Jana Lityńskiego

Teraz nowe fakty ujawnił były prezydent Bronisław Komorowski. Z Lityńskim poznał się – jak opisuje w rozmowie z „Super Expressem” – w 1978 roku, w celi aresztu śledczego w Pałacu Mostowskich, „w celi pełnej kryminalistów”.

Bronisław Komorowski wspomina obiady u Jana Lityńskiego


Nie żyje znany podróżnik Aleksander Doba

Nie żyje znany podróżnik Aleksander Doba. Odszedł w poniedziałek w wieku 74 lat. O jego śmierci poinformowała rodzina. „Zmarł śmiercią podróżnika,...

zobacz więcej

Znajomość przerodziła się w przyjaźń. W czasie prezydentury Komorowski zaproponował byłemu opozycjoniście stanowisko doradcy w kancelarii premiera.

Były prezydent bywał też gościem w domu zmarłego 75-latka. – To były miłe, serdeczne spotkania. Janek przygotowywał wspaniałą wołowinę. A to wszystko było okraszone dużym poczuciem humoru, doskonałą znajomością kultury rosyjskiej, literatury, muzyki. To dzięki niemu poznałem Korę. Janek miał dar łatwego nawiązywania kontaktów – podkreśla Komorowski.

Były prezydent ujawnia: Janek nie umiał pływać


Odnosi się też do samej tragedii. Jak wyjaśnia, Jan Lityński nie umiał pływać.

– Tak, Janek nie umiał pływać. Będzie mi go bardzo brakować. To ogromna strata emocjonalna – podsumowuje w rozmowie z „SE” były prezydent.

Zobacz także: Katastrofa lotnicza w Pszczynie. Media: Zginął znany milioner [WIDEO]
teraz odtwarzane
Katastrofa lotnicza w Pszczynie

źródło:
Zobacz więcej