RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Która z odmian koronawirusa przeważa w Polsce? Niepokojące dane z Olsztyna

Brytyjska odmiana koronawirusa w Warmińsko-mazurskim  (fot. Morris MacMatzen/Getty Images)
Brytyjska odmiana koronawirusa w Warmińsko-mazurskim (fot. Morris MacMatzen/Getty Images)

Warmińsko-mazurski sanepid przebadał losowo wybrane 24 próbki osób zakażonych koronawirusem w kierunku wariantu wirusa. Okazało się, że 70 proc. próbek to angielska odmiana – poinformował warmińsko-mazurski inspektor sanitarny Janusz Dzisko.

Koronawirus wśród nauczycieli. Są wyniki testów przesiewowych

Nieco mniej niż 3 proc. nauczycieli przedszkoli, którzy wzięli udział w badaniach przesiewowych na obecność koronawirusa od 14 do 19 lutego,...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

W jego ocenie może to mieć wpływ na wysoką ilość zakażeń utrzymujących się od wielu dni w regionie.

Niepokojące dane


Brytyjska mutacja koronawirusa jest bardziej zakaźna od „zwykłego” koronawirusa, a do zakażenia potrzeba mniejszej dawki patogenu. Ostatnie dane na temat tej odmiany wirusa w Polsce wskazywały, że jest on w 10,4 proc. badanych próbek.

– W związku z tym, że odsetek ten w próbie badań w woj. warmińsko-mazurskim wynosi aż 70 proc. są to bardzo, bardzo niepokojące dane – poinformował warmińsko-mazurski inspektor sanitarny Janusz Dzisko.

Warmińsko-mazurski sanepid zbadał wariant wirusa z 24 próbek pobranych losowo od mieszkańców powiatów olsztyńskiego i ostródzkiego oraz Elbląga.

– W 16 z tych próbek potwierdzono obecność brytyjskiej mutacji wirusa, jedna próbka jest niepewna, co daje 70 proc. obecności brytyjskiej odmiany koronawirusa w badanych próbkach – poinformował Dzisko dodając, że „są to bardzo smutne i wielce niepokojące dane”.

Czytaj także: Zmiana temperatury wpływa na liczbę zachorowań na COVID-19

Ekspert: Połowa chińskich maseczek FFP2 nie chroni

Połowa dostępnych we Włoszech maseczek FFP2 importowanych z Chin nie spełnia wymaganych norm i nie chroni – twierdzi metrolog Marco Zangirolami,...

zobacz więcej

Dzisko podał, że służby sanitarne będą teraz ustalały kontakty osób zakażonych, będą przeprowadzać szerokie postępowanie epidemiologiczne, ale - jak przyznał - wśród tych próbek są wymazy od osób, które nie wyjeżdżały w ostatnim czasie poza miejsce zamieszkania, a zakaziły się np. od członków rodziny.

Szef warmińsko-mazurskiego sanepidu dodał, że 24 próbki przebadanie w kierunku wariantu koronawirusa to zbyt mało, by uogólniać wyniki badania na wszystkie próbki. – Ale zdecydowanie jest to niepokojąca przesłanka i będziemy mapować region, by badać kolejne próbki – zapowiedział Dzisko.

Czytaj także: Koronawirus zmutował. „Jest poza kontrolą”

Brytyjska odmiana może mieć wpływ na rekordowe przyrosty zakażeń


Ze względu na wyższą zakaźność brytyjskiej odmiany koronawirusa od tej „tradycyjnej” w ocenie Dziskiego przeprowadzone badania przesiewowe mogą wyjaśniać, dlaczego od wielu dni w woj. warmińsko-mazurskim notowane są rekordowo wysokie przyrosty zakażeń. We wtorek potwierdzono kolejne 725 nowych zakażeń. W powiecie olsztyńskim pozytywny był ostatniej doby niemal co drugi wymaz.

Podczas wtorkowej rozmowy w Radiu Olsztyn jako „winowajcę” wysokiej liczby zakażeń w regionie brytyjski wariant koronawirusa sugerował też wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki.

Czytaj także: Rząd zdecydował – od wtorku modyfikacja obostrzeń ws. COVID-19. Sprawdź zakres zmian

Słowacki minister: Polska jest gotowa przyjąć naszych chorych na COVID-19

Wiceminister spraw zagranicznych Słowacji Martin Klus poinformował w czwartek, że Polska jest gotowa przyjąć 200 chorych na COVID-19 Słowaków i...

zobacz więcej

Wyniki badań laboratoryjnych związanych z wariantem koronawirusa przeprowadziło najpierw laboratorium w Olsztynie, ale wyniki te zostały zweryfikowane przez zewnętrzne europejskie laboratorium. Dane te wpłynęły do warmińsko-mazurskiego sanepidu we wtorek po godz. 13.

– Znamy te dane, będziemy się do nich odnosić, ale nie teraz – powiedział rzecznik prasowy wojewody Krzysztof Guzek.

Częstsze wezwania karetek


Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że w ostatnich dniach znacznie wzrosła ilość wezwań karetek do pacjentów zakażonych koronawirusem - ratownicy medyczni powiedzieli PAP, że co drugi ich wyjazd to tzw. wyjazd covidowy. – Od paru dni podczas dyżuru nie wysiadamy z karetki, jest wyjazd za wyjazdem, w szpitalach w Olsztynie nie ma miejsc na oddziałach covidowych, więc wozimy pacjentów do placówek po 50-70 km od Olsztyna – poinformował jeden z ratowników medycznych.

Czytaj także: Naukowiec o brytyjskiej odmianie COVID-19. „Masowe szczepienia albo ścisły lockdown”
 

źródło:

Zobacz więcej