RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tragiczna śmierć Jana Lityńskiego. Najnowsze informacje nt. poszukiwań [WIDEO]

Służby wznowiły we wtorek poszukiwania ciała Jana Lityńskiego, który w niedzielę wszedł na lód, by uratować swojego psa. W akcji poszukiwawczej bierze obecnie udział około 100 osób. Do poszukiwań wykorzystywany jest m.in. podwodny dron i kamera.

Nowe fakty ws. tragicznej śmierci Jana Lityńskiego. Ofiar mogło być więcej

Trwają poszukiwania ciała Jana Lityńskiego. 75-letni były działacz opozycji antykomunistycznej utonął w niedzielę wieczorem w Narwi, ratując...

zobacz więcej

Od wczoraj, kiedy to ratownicy WOPR znaleźli nakrycie głowy, które prawdopodobnie należało do Lityńskiego, nie odnaleziono żadnych innych śladów. Poszukiwania potrwają do zmroku i jeśli nie przyniosą rezultatów, zostaną wznowione jutro o godzinie 8. W akcji poszukiwawczej bierze udział około 100 osób.

– Będziemy wspomagać policjantów na odcinku bezpośredniego, przypuszczalnego utonięcia – powiedział st. bryg. Maciej Piątek z Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pułtusku.

Jak dodał, swoje działania straż pożarna będzie prowadziła z WOPR. – Będziemy się koncentrować na kruszeniu tafli lodowej w miarę możliwości, gdzie ona pozwoli na to, i poszukiwaniu dostępnymi narzędziami - na razie manualnie - ciała, które podejrzewamy, że mogło zostać wciśnięte w jakieś gałęzie, jakiś dół – powiedział.

– Jeśli pojawią się jakiekolwiek inne przypuszczenia, to mamy do dyspozycji nurków, sprzęt elektroniczny, który pozwoli nam spojrzeć okiem kamery. Na tym będziemy się koncentrować – zaznaczył Piątek.

Były działacz opozycji w PRL Jan Lityński spacerując wałem przeciwpowodziowym wszedł do rzeki chcąc uratować psa, pod którym załamał się lód. O śmierci Lityńskiego poinformował w niedzielę wieczorem dziennikarz, działacz opozycyjny w okresie PRL Eugeniusz Smolar.

Czytaj także: Jan Lityński utonął. Nowe informacje policji ws. akcji poszukiwawczej
 

źródło:
Zobacz więcej