RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Chłopiec zamarzł we własnym łóżku. Cieszył się z pierwszego śniegu w życiu

Nastolatek dwa lata wcześniej przybył z Hondurasu (fot.TT)
Nastolatek dwa lata wcześniej przybył z Hondurasu (fot.TT)

Jedenastoletni chłopiec zamarzł we własnym łóżku w Conroe w Teksasie. Rodzina mieszkała w stacjonarnej przyczepie, w której jedynym źródłem ciepła mogła być energia elektryczna. To typowe rozwiązanie w stanie, który słynie raczej z upałów niż mrozów. Jednak atak polarnego zimna pozostawił bez prądu kilka milionów Teksańczyków.

Dzień wcześniej nastolatek z radością bawił się w śniegu – pierwszym w jego życiu, rodzina bowiem przed dwoma laty przybyła do Stanów z Hondurasu.

Wieczorem, bez żadnych oznak złego samopoczucia położył się do łóżka razem z trzyletnim przyrodnim bratem. W wyniku odcięcia dostaw prądu w pomieszczenie zostało pozbawione źródła ciepła, a temperatura na zewnątrz spadła do kilkunastu stopni mrozu, Następnego dnia Cristian już nie żył. Młodszemu chłopcu nic się nie stało. Szóstoklasista nie jest jedyną ofiarą ataku zimy, lub raczej zapaści energetycznej w Teksasie. Wiele osób próbuje ogrzewać się benzynowymi generatorami lub kominkami. Z powodu zatrucia tlenkiem węgla śmierć poniósł 23-letni mieszkaniec Fort Worth. Zostawił ciężarną żonę i czteroletnie dziecko. W pożarze, jaki wybuchł w wyniku nieostrożnego obchodzenia się z kominkiem, zginęło troje dzieci w wieku 5, 8 i 11 lat oraz ich babcia. Atak zimy pozbawił życia ponad 20 mieszkańców Teksasu. 

Zima ujawniła problemy z bezpieczeństwem energetycznym


Zdaniem części mediów nie tyle sama temperatura jest przyczyną tych tragedii, ile polityka energetyczna najbogatszego w źródła energii stanu USA.

-> Przeczytaj także: Koniec polarnego chłodu. Życie w Teksasie powraca do normy

Sieć przesyłowa podlega tu bardzo ograniczonej kontroli władz, jest podzielona i jednocześnie odseparowana od reszty USA, co uniemożliwia import w razie niedoborów. Prywatni operatorzy nie inwestowali w zabezpieczenia, które przetrwałyby ekstremalne, rzadko występujące warunki atmosferyczne. Gdy nadszedł niespotykany w tych okolicach – choć zupełnie znośny dla mieszkańców północy USA – mróz, infrastruktura odmówiła posłuszeństwa pozbawiając prądu ponad 4 mln odbiorców.

źródło:
Zobacz więcej