RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pogorszył się stan Polaka w szpitalu w Wielkiej Brytanii

Stan Polaka przebywającego w szpitalu w Plymouth w Wielkiej Brytanii pogorszył się – poinformowała rodzina redakcję „Wiadomości”. Tamtejsi lekarze już kilka razy odcięli go od pożywienia i wody. Z tego też powodu polskie władze nadały mężczyźnie paszport dyplomatyczny, aby jak najszybciej sprowadzić go do Polski.

Sprawa Polaka w brytyjskim szpitalu. Siostra chorego dziękuje rządowi i czeka

Wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk poinformował w TVP Info, że strona polska czeka na odpowiedź brytyjskich władz w sprawie nadania...

zobacz więcej

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł powiedział, że resort wystosował ponaglenie w sprawie Polaka, który w śpiączce przebywa w szpitalu w Plymouth w Wielkiej Brytanii. W sobotę wysłano do konsulatu w Londynie paszport dyplomatyczny, który pozwoli przetransportować mężczyznę do kraju.

Marcin Warchoł, który jest Pełnomocnikiem rządu do spraw Praw Człowieka, przypomniał, że ministerstwo sprawiedliwości wystąpiło do szpitala w Plymouth o jak najszybsze ponowne przyłączenie mężczyzny do aparatury.

– Wysłałem do szpitala dzisiaj zarówno moje wystąpienie sobotnie do ministra zdrowia, jak i ministra sprawiedliwości, więc szpital wie o tym. Próbowaliśmy z nim porozmawiać, ale niestety odmówili rozmowy telefonicznej. Zostaje kontakt mailowy i taki też prowadzimy ze szpitalem – podkreślił Warchoł.

Zgoda na odłączenie Polaka od aparatury


Sprawa dotyczy mężczyzny, który od kilkunastu lat mieszka w Anglii i który 6 listopada 2020 r. doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu.

Ostry komentarz do słów Gduli. „Dla komunistów człowiek to liczba w arkuszu” [WIDEO]

Poseł Lewicy Maciej Gdula zaproponował, żeby obok łóżka Polaka, który doznał w Wielkiej Brytanii uszkodzenia mózgu, postawić jedzenie i zobaczyć,...

zobacz więcej

W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne są temu jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.

15 grudnia Sąd Opiekuńczy - specjalny sąd zajmujący się wyłącznie sprawami dotyczącymi osób ubezwłasnowolnionych lub niemogących samodzielnie podejmować decyzji - uznał, że żona mężczyzny wie lepiej niż jego matka i siostry, jaka byłaby jego wola. Orzekł też, że w obecnej sytuacji podtrzymywanie życia mężczyzny nie jest w jego najlepszym interesie i w związku z tym odłączenie aparatury podtrzymującej życie będzie zgodne z prawem, zaś mężczyźnie należy zapewnić opiekę paliatywną, by do czasu śmierci zachował jak największą godność i jak najmniej cierpiał.

Walka o podtrzymanie życia


Aparatura podtrzymująca życie została w ubiegłym tygodniu odłączona po raz czwarty. W pierwszych trzech przypadkach z powrotem ją przyłączono - po dwóch, pięciu i trzech dniach - w związku ze złożonym wnioskiem o apelację, którego nie przyjęto, w związku z nowymi dowodami przedstawianymi przez tę część rodziny, która walczy o podtrzymywanie życia oraz z powodu skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, której ten jednak nie przyjął.

Brytyjski sąd nie zgodził się też na przetransportowanie Polaka do Polski, argumentując, że wiązałoby się to z dużym ryzykiem śmierci w trakcie transportu, co byłoby bardziej uwłaczające godności niż odłączenie aparatury.

W sprawę Polaka zaangażował się polski rząd, Pełnomocnik do spraw Praw Człowieka Marcin Warchoł poinformował, że naszemu rodakowi został nadany paszport dyplomatyczny. Dokument ten wyłączy go spod brytyjskiej jurysdykcji karnej, cywilnej, administracyjnej i egzekucyjnej. Zatem wszystkie te decyzje sądów brytyjskich dotyczące odłączenia go od aparatury podtrzymującej życie będą po prostu bezskuteczne. To sądy polskie będą w tym momencie brały pod uwagę jego sytuację.

Czytaj także: Wniosek do ministra sprawiedliwości Wielkiej Brytanii o przekazanie naszego rodaka do Polski

źródło:
Zobacz więcej