RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Włoska agencja o sprawie Polaka w Plymouth: To eutanazja

Odcięcie Polaka od pokarmu zachodzi, „mimo tego, że stan pacjenta się polepsza” (fot. Hannah McKay/Reuters/Bloomberg via Getty Images; TVP)
Odcięcie Polaka od pokarmu zachodzi, „mimo tego, że stan pacjenta się polepsza” (fot. Hannah McKay/Reuters/Bloomberg via Getty Images; TVP)

Nie nazywa się tego eutanazją, ale faktycznie nią jest – tak brzmi tytuł artykułu włoskiej agencji katolickiej ACI Stampa na temat Polaka będącego w śpiączce w szpitalu w Plymouth. Tekst odnosi się do decyzji brytyjskiego sądu o wstrzymaniu podawania mężczyźnie pożywienia i wody oraz do odrzucenia apelacji krewnych pacjenta przez Europejski Trybunał Praw Człowiek.

Walka o życie Polaka w śpiączce w brytyjskim szpitalu. Apel świata nauki i mediów

Trwa batalia w sprawie Polaka w śpiączce przebywającego w szpitalu w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii. Po decyzji Europejskiego Trybunału...

zobacz więcej

Jak zaznacza ACI Stampa, odcięcie Polaka od pokarmu nastąpiło „mimo tego, że stan pacjenta się polepsza i mimo że członkowie rodziny (ale nie żona) sprzeciwiają się decyzji”. Agencja przypomina słowa matki i siostry pacjenta, „że był praktykującym katolikiem, był przeciwny aborcji i eutanazji”.

„Lekarze wskazali, że R. S. mógłby żyć jeszcze pięć lat, chociaż nigdy nie przekroczyłby stanu minimalnej świadomości, w którym z trudem mógłby rozpoznać obecność człowieka”, zauważa agencja. „Matka i siostry R.S. odwołały się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który nie zajął się tym przypadkiem w trybie pilnym oraz odrzucił prośbę polskiego rządu o przetransportowanie pacjenta” – podkreślono.

Brytyjski sąd o przypadku Polaka


Dziennikarze przypomnieli, że część rodziny Sądowi Najwyższemu w Wielkiej Brytanii przedstawiła dowody o poprawie zdrowia mężczyzny; zostały jednak odrzucone. Sąd „zdecydował, że lepszym rozwiązaniem będzie właśnie wstrzymanie odżywiania i nawadniania”. 

Zobacz także: Odłączenie polskiego pacjenta od aparatury podtrzymującej życie po raz czwarty.


Za Polakiem wstawił się także biskup Plymouth Mark O’Toole. „Wyraził solidarność z rodziną, określając decyzję trybunału jako przejmującą, bo dostarczanie jedzenia i wody pacjentom bardzo chorym jest podstawą opieki nad chorymi”.

Brytyjski sąd nie zgodził się na dostęp konsula RP do Polaka w śpiączce

Brytyjski sąd przychylił się do wniosku szpitala w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii, by nie zezwalać konsulowi w RP na dostęp do...

zobacz więcej

Jak zauważa włoska agencja, również przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w liście do swojego brytyjskiego kard. Vincentego Nicholsa odniósł się do tej sprawy. „De facto, został on skazany na śmierć przez zagłodzenie” – napisał.

Władze naszego kraju zapewniły, że pokryją koszty leczenia i transportu” – zapewnił arcybiskup. Sąd się na to nie zgadza, w jego opinii wiązałoby się to z dużym ryzykiem śmierci, która byłaby bardziej uwłaczające godności niż odłączenie aparatury.

Klinika Budzik gotowa na przyjęcie Polaka


Na przyjęcie Polaka jest gotowa Klinika Budzik, specjalizująca się w długoterminowej opiece nad pacjentami w śpiączce bądź stanie wegetatywnym – zwraca uwagę ACI Stampa.

Podano też, że „wieczorem 20 stycznia Konferencja Episkopatu Wielkiej Brytanii oznajmiła, że bp John Sherrington, biskup pomocniczy w radzie etycznej różnych szpitali, oraz bp Mark O’Toole z Plymouth napisali do Matta Hancocka, ministra zdrowia”. Sprzeciwili się w liście definiowaniu nawadniania i sztucznego odżywiania jako leczenia, bo jest to „podstawowy poziom opieki”, który należy zapewnić „zawsze, gdy jest to możliwe”.

Czytaj także: Klinika Budzik chce przyjąć Polaka będącego w śpiączce w Wielkiej Brytanii.

źródło:
Zobacz więcej