RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jakimowicz i TAI ws. publikacji o „gwiazdorze TVP Info”

Jarosław Jakimowicz (fot. arch.PAP/Rafał Guz)
Jarosław Jakimowicz (fot. arch.PAP/Rafał Guz)

Dyrekcja Telewizyjnej Agencji Informacyjnej odniosła się do internetowych informacji na temat jednego ze współpracowników TVP Info. Oświadczenie w tej sprawie wydał Jarosław Jakimowicz, który stwierdził, że zamieszczony w mediach społecznościowych opis „gwiazdy publicystyki TVP INFO” może sugerować, że chodzi o niego.

Wiceszef radnych KO uderza fake newsem w Orlen i prezesa Obajtka

Bartosz Wiśniakowski, zastępca burmistrza warszawskiego Wilanowa i wiceprzewodniczący radnych Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku Mazowsza, atakuje...

zobacz więcej

„Dyrekcja TAI przeprowadziła postępowanie wyjaśniające dotyczące internetowych informacji na temat jednego ze współpracowników TVP Info. Nie stwierdzono nieprawidłowości w funkcjonowaniu redakcji publicystyki TVP Info” – poinformował za pośrednictwem Twittera dyrektor TAI Jarosław Olechowski. Dodał, że w toku postępowania dyrekcja otrzymała oświadczenie Jarosława Jakimowicza. Olechowski zamieścił w swoim wpisie skan dokumentu.

Chodzi o post zamieszczony na Facebooku 18 stycznia br. przez Piotra Krysiaka. Jak czytamy w oświadczeniu Jakimowicza, zamieszczony opis „gwiazdy publicystyki TVP INFO” może sugerować, że sprawa dotyczy jego osoby. „Zaznaczam, że prawdą jest, iż rok temu brałem udział w imprezie Miss Generation 2020 na zaproszenie organizatora, jako gość specjalny. Jednakże opisywane zdarzenia przez Pana Piotra Krysiaka, a przekazane mu przez anonimową osobę w jego publikacji mijają się z prawdą” – pisze Jakimowicz.

„Podkreślam z całą stanowczością, że przedstawiona przez niego wersja wydarzeń w Hotelu Parisel Palac w Klimkach ewidentnie jest przekłamaniem, atakiem na moją osobę i ma na celu wyeliminowanie mnie z życia publicznego, w tym ze współpracy z Telewizją Polską, na co nadzieję wyraził sam autor kończąc swój post” – czytamy w oświadczeniu.

Jakimowicz dodał, że nic mu nie wiadomo o pozostałych zdarzeniach, które miały mieć miejsce poza hotelem oraz nie ma żadnej wiedzy na temat jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Zaznaczył, że do dnia publikacji postu nikt nie kontaktował się z nim w tej sprawie. Napisał także, że podejmie kroki prawne dla ochrony swoich dóbr osobistych, ponieważ post Krysiaka godzi w jego dobre imię i cześć.

„Należy podkreślić, że opisywane zdarzenie – do którego miało dojść w lutym 2020 roku – nie ma żadnego związku z TVP Info oraz Telewizyjną Agencją Informacyjną. W tej sprawie do TAI nie wpłynęły żadne informacje, pytania ani wnioski ze strony prokuratury czy policji” – podkreśla dyrektor TAI.

źródło:
Zobacz więcej