RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jan Tomaszewski: Brzęczek się nie nadawał

Jan Tomaszewski (fot. arch.  PAP/Leszek Szymański)
Jan Tomaszewski (fot. arch. PAP/Leszek Szymański)

– Zbigniew Boniek wreszcie podjął słuszną decyzję. Kadra pod wodzą Jerzego Brzęczka nie miała żadnej przyszłości – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info Jan Tomaszewski.

„To dobra decyzja”. Boniek komentuje zwolnienie Brzęczka

Najpierw, nieco ponad dwa lata temu, dość kontrowersyjnie mianował Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji Polski. Teraz, na sześć miesięcy...

zobacz więcej

Jak przyjął pan dymisję Jerzego Brzęczka?
Sprawiedliwości stało się zadość. Mówiłem to pół roku temu, gdy ogłoszono przedłużenie kontraktu z selekcjonerem. Krytykowano mnie wtedy, a miałem rację.

Kontrakt został przedłużony, bo przesunięto Euro.
I co to ma za znaczenie? Na mistrzostwa awansuje pół Europy. To żadne osiągnięcie. Tymczasem Jurek prowadził kadrę w dziesięciu meczach z poważnymi rywalami. Wygrał tylko raz, z Austrią. Do tego cztery remisy i pięć porażek. W większości jeszcze w fatalnym stylu.

Zbigniew Boniek mógł wcześniej pożegnać się z Brzęczkiem. Dlaczego zrobił to teraz?
W marcu gramy najważniejsze mecze w tym roku. Jeśli przegramy z Węgrami czy Anglią, to praktycznie stracimy szanse na awans na mundial. Tymczasem wiemy, jak wyglądały ostatnie mecze kadry w Lidze Narodów. Przecież byliśmy na pierwszym miejscu w grupie, a we Włoszech zagraliśmy najgorszy mecz od lat. A jak wyglądało następne spotkanie?

Dlaczego Boniek zwolnił Brzęczka? Znamy kulisy

Jerzy Brzęczek nie jest już trenerem reprezentacji Polski. Następca jest już wybrany, ale jego nazwisko jest póki co trzymane w ścisłej tajemnicy.

zobacz więcej

Selekcjoner zrobił dużo zmian. Wiedział, że nie mamy szans na awans, to urządził przegląd zaplecza.
Przegląd to może pan sobie zrobić w TVP Kultura. Stare filmy będą lecieć, sobie pan przejrzy, a to jest reprezentacja Polski. Mają grać najlepsi.

Czyli motywacją Bońka były marcowe mecze w eliminacjach?
Tak. Boniek wiedział od dłuższego czasu, że ta współpraca nie ma sensu. Do tego terminarz eliminacji wygląda tak, że już w marcu może być po herbacie, jak przegramy z Węgrami czy Anglią.

Anglicy to światowy top, jeszcze gramy z nimi na Wembley.
A proszę mi powiedzieć, czy Szczęsny jest gorszy od Pickorda, albo Lewandowski od Kane’a? W Lidze Narodów Anglicy byli nawet za Danią.

Kto powinien być następcą Brzęczka?
Przede wszystkim Bońkowi należy się szacunek za męską decyzję, którą podjął. Żałować możemy tego, że ostatnie dwa i pół roku zostało de facto zmarnowane. Kiedy był najlepszy czas Brzęczka? Debiut z Włochami w Bolonii. Zagraliśmy świetnie. Jurek wrócił do sprawdzonego wcześniej ustawienia 4-4-1-1 z Piotrem Zielińskim jako ofensywnym pomocnikiem. Później zaczęły się chore kombinacje, a to trzech pomocników, a to dwie dziewiątki, czyli Lewandowski i Piątek. A przecież każdy to widzi, że albo musi grać jeden, albo drugi. Francuzi, aktualni mistrzowie świata, mają jeden system. U nas ciągłe kombinowanie, które do niczego nas nie doprowadziło. A co następcy, to liczę na to, że będzie to trener z zagranicy, którego nazwisko wzbudzi szacunek u piłkarzy. A jako asystenci powinni być zatrudnieni najlepsi szkoleniowcy od nas z ligi np. Michał Probierz czy Piotr Stokowiec.

Czego się pan spodziewa po reprezentacji w 2021 roku?
Marzec będzie najważniejszy. Dobre wyniki z Anglią i Węgrami zbudują drużynę, która będzie w stanie na Euro osiągnąć sukces. Mamy najlepszą generację piłkarzy w historii. Lepsi są niż moje pokolenie, gdy zdobywaliśmy medale mistrzostw świata. Trzeba to wykorzystać, żeby znakiem rozpoznawczym tej generacji nie był ćwierćfinał Euro i zmarnowany rzut karny w meczu z Portugalią.

źródło:
Zobacz więcej