RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Twitter usuwa zdjęcia Bidena z młodymi kobietami. Zaskakujące uzasadnienie

Co wspólnego mają zdjęcia Joego Bidena z dziecięcą pornografią? (fot. Alex Wong/Getty Images:Twitter/MirekfraBergen)
Co wspólnego mają zdjęcia Joego Bidena z dziecięcą pornografią? (fot. Alex Wong/Getty Images:Twitter/MirekfraBergen)

Coraz większe kontrowersje wokół cenzury w mediach społecznościowych. Serwis Twitter, powołując się na wewnętrzny regulamin, usunął wpis jednego z internautów z Polski, który opublikował serię zdjęć amerykańskiego prezydenta elekta Joego Bidena z młodymi kobietami. Jako powód wskazano rozpowszechnianie dziecięcej pornografii. O jakie zdjęcia chodzi?

Nagie zdjęcia radnej Porozumienia w sieci? „Nigdy podobnych nie robiłam”

To nie są moje zdjęcia, nie mam takich w telefonie, nigdy podobnych nie robiłam – powiedziała portalowi tvp.info Ewa Szarzyńska, radna Porozumienia...

zobacz więcej

Użytkownik Twittera prowadzący konto „@MirekfraBergen” wszedł w dyskusję ze związanym z „Gazetą Wyborczą” profesorem prawa Wojciechem Sadurskim. Powodem było zdjęcie Joego Bidena pozującego z psem, udostępnione w jednym z postów sympatyków Demokraty.

Problematyczne zdjęcia Joego Bidena


„Jako kochający właściciel bardzo starego psa stwierdzam: ktoś, kto tak miłośnie przytula się do ewidentnie starego psa, nie może być zły” – skomentował fotografię Sadurski. Do jego wpisu odniósł się internauta, publikując kilka zdjęć Joego Bidena, na których widoczny jest w towarzystwie młodych kobiet. „Czy mógłby profesor przy okazji objaśnić, co świadczy o człowieku, gdy tak przytula się do młodych dziewczyn?” – zapytał użytkownik Twittera.

Jego wpis szybko zniknął jednak z serwisu społecznościowego – sprawę „MirekfraBergen” opisuje w kolejnym wpisie.

Prezydent elekt a dziecięca pornografia


„Dostałem dziś bana od administracji Twitter za wklejenie zdjęcia Bidena z młodymi dziewczętami. Jako powód podano rozpowszechnianie dziecięcej pornografii” – wyjaśnia internauta.

W uzasadnieniu administratorów Twittera wskazano (co widać w komunikacie na udostępnionym zrzucie ekranu), że wpis „naruszał Zasady dotyczące dziecięcej pornografii”.

Cenzura w mediach społecznościowych


Na początku stycznia kontrowersje wzbudziło zablokowanie przez administrację Twittera konta prezydenta USA Donalda Trumpa. Następnie także Facebook i Instagram zablokowały mu możliwość publikowania kolejnych informacji.

Zobacz także: „Cenzura prewencyjna”

źródło:
Zobacz więcej