RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Brian May wściekły, bo napisali, że jego perfumy pachną... borsukiem

Perfumy Save Me Briana Maya wywołały mieszane odczucia (fot. Martin Philbey/Redferns by GettyImages)
Perfumy Save Me Briana Maya wywołały mieszane odczucia (fot. Martin Philbey/Redferns by GettyImages)

Gitarzysta i współzałożyciel zespołu Queen niedawno wypuścił na rynek własną wodę perfumowaną Save Me. A teraz wydał oświadczenie. Zaznaczył w nim, że – wbrew temu, co napisano w popularnym brytyjskim dzienniku „The Sun” – perfumy, które promuje, nie pachną borsukiem, ale... magią brytyjskiej wsi.

Zagadka Mercury'ego będzie zabrana do grobu

Freddie Mercury wielkim artystą był. Muzyka Queen z cudownym głosem Brytyjczyka odcisnęła głębokie piętno na popkulturze i poruszyła miliony. Choć...

zobacz więcej

Chodzi o drogą (ok. 1100 zł za 50 ml) wodę toaletową Save Me, którą muzyk stworzył razem z Sergio Momo, dyrektorem marki Xerjoff.

„Unisex! Wyjątkowe!” – Brian May protestuje


May, któremu faktycznie na sercu leży los brytyjskich borsuków (ale też innych dzikich zwierząt, a także roślin w Wielkiej Brytanii), poleca ten nowy kwiatowy zapach na bazie drzewa sandałowego i piżma, zaznaczając, że część zysków ze sprzedaży (nie do końca wiadomo, jaka część) zostanie przekazana na ratowanie dzikiej przyrody. Pieniądze mają zostać przekazane założonej przez Maya fundacji Save Me Trust.

„Perfumy! Unisex! Wyjątkowe! W przeciwieństwie do bardzo głupiej historii w »The Sun« – NIE pachną jak borsuki! Ale przywołuje dziką magię brytyjskiej wsi (...)” – napisał Brian May w oświadczeniu, które zamieścił na Instagramie.

Pod postem gwiazdora od razu pojawiły się hymny pochwalne napisane przez tych, którzy wodę Save Me już kupili.

Perfumy Save Me – opinia internauty


Trudno nazwać inaczej teksty w stylu: „To jak chodzenie po łąkach pod zielonym kocem pełnym aksamitnych płatków na wierzchu z delikatnym korzennym powiewem, który unosi się w powietrzu, gdy tylko masz zamiar wejść do lasu, gdzie jest on pełen natury, pełen życia. Zielony kwiatowy zapach przypominający łodygi jest mocny, utrzymuje się na mojej skórze godzinami, z ciepłym, przytulnym, relaksującym efektem dzięki dodatkowi rumianku (...)”.

Sam Brian May ujął to zwięźlej: „Współczucie nigdy nie pachniało tak słodko” – napisał.

źródło:

Zobacz więcej