RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Biden zarzuca muzeum KL Dachau fałszowanie historii

Joe Biden (fot. Shutterstock/casa.da.photo; Alex Wong/Getty Images)
Joe Biden (fot. Shutterstock/casa.da.photo; Alex Wong/Getty Images)

W swojej książce „Obiecaj mi. Nadzieja na progu otchłani” Joe Biden zarzuca dyrekcji muzeum KL Dachau fałszowanie historii. Jak czytamy w najnowszym wydaniu tygodnika „Der Spiegel”, polityk odwiedził były niemiecki obóz koncentracyjny w 2015 r., by pokazać swojej 15-letniej wnuczce Finnegan „do czego ludzie są zdolni” . Szefowa miejsca pamięci jest zdziwiona zarzutem Bidena.

„Tory saneczkowe przy grobach”. Zabawy w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym

Miejsce pamięci obozu koncentracyjnego Buchenwald musi wzmocnić ochronę. Tam, gdzie w latach 1937-1945 ponad 56 tys. ludzi straciło życie z rąk...

zobacz więcej

Podczas zwiedzania miejsca pamięci ówczesnemu wiceprezydentowi USA towarzyszyli były więzień obozu KL Dachau Max Mannheimer i szefowa muzeum Gabriele Hammermann. W swojej książce Biden twierdzi, że miejsce pamięci zostało „przekształcone”, aby złagodzić jego przygnębiający wpływ na zwiedzających. Polityk przekonuje, że ma skalę porównawczą, ponieważ w przeszłości bywał w miejscu pamięci wielokrotnie ze swoimi dziećmi.

Biden podkreśla, że podczas wcześniejszych wizyt widział m.in. nazwiska więźniów wyryte na stelażach łóżek. Tymczasem w 2015 r. łóżka były „czyste”, a drewniane elementy „świeżo lakierowane”. Jak ocenia, przygnębiające i okrutne detale zostały złagodzone z upływem czasu. W swojej książce skrytykował także podejście niemieckich ekspertów do komory gazowej w KL Dachau. Twierdzi, że we wcześniejszym opisie była mowa o tym, że więźniom idącym na śmierć wmawiano, iż idą do kąpieli. Teraz jest natomiast mowa o tym, że do gazowania więźniów doszło „tylko kilka razy" lub że w ogóle nie miało to miejsca.

Szefowa muzeum mówi o inscenizacji


Jak czytamy w niemieckim tygodniku, po 1945 r. teren byłego obozu rzeczywiście ulegał wielokrotnym przekształceniom. Szefowa muzeum twierdzi, że podobnie jak wielu zwiedzających Biden uległ złudzeniu, ze ma przed sobą oryginalne budynki obozu. Tymczasem – wyjaśnia – chodzi o „muzealną inscenizację”.

Hammermann przekonuje też, że jeśli chodzi o komorę gazową, to eksperci są zgodni, że w KL Dachau więźniowie nie byli mordowani na masową skalę za pomocą gazu oraz że według przypuszczeń SS zamordowała kilka osób podczas eksperymentów z gazem bojowym. Stwierdziła, że trudno zrozumieć, dlaczego ktoś przekazał Joe Bidenowi inną wersję wydarzeń.

Według szacunków w założonym w marcu 1933 r. niemieckim obozie koncentracyjnym KL Dachau zginęło nie mniej niż 41,4 tys. osób.

źródło:
Zobacz więcej