RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Hurkacz nie zawiódł. Wygrana w finale

Hubert Hurkacz wzbogacił się o ponad 30 tys. dolarów (fot. Mark Brown/Getty Images)
Hubert Hurkacz wzbogacił się o ponad 30 tys. dolarów (fot. Mark Brown/Getty Images)

Rozstawiony z „czwórką” Hubert Hurkacz wygrał turniej ATP na kortach twardych w Delray Beach (pula nagród 418 tys. dol.) i zdobył drugi tytuł w karierze. W finale imprezy na Florydzie polski tenisista pokonał reprezentanta gospodarzy Sebastiana Kordę 6:3, 6:3.

Sukces Hurkacza. Jest w finale turnieju

Hubert Hurkacz po zwycięstwie nad Amerykaninem Christianem Harrisonem 7:6 (7-4), 6:4 zagra z Sebastianem Kordą o tytuł w Delray Beach Open na...

zobacz więcej

Turniej w Delray Beach nie miał w tym roku najmocniejszej obsady – z „jedynką” występował 22. w rankingu ATP Chilijczyk Christian Garin. Zajmujący 35. miejsce w tym zestawieniu Hurkacz od początku był wskazywany jako jeden z faworytów i zadaniu temu podołał.

Finał z synem legendy


W drodze po sukces w imprezie, w której wystąpił po raz pierwszy w karierze, nie miał żadnego rywala z czołowej setki światowej listy. 20-letni Korda plasuje się w niej na 119. pozycji.

Amerykanin to syn i jednocześnie podopieczny słynnego przed laty czeskiego tenisisty Petra Kordy, triumfatora wielkoszlemowego Australian Open z 1998 r. Z dobrej strony pokazał się jesienią ubiegłego roku podczas French Open, gdzie jako kwalifikant dotarł aż do 1/8 finału.

W przerwie międzysezonowej ćwiczył zaś pod okiem słynnego Andre Agassiego. W środę nie był jednak w stanie poważniej zagrozić starszemu o trzy lata Polakowi.

Co prawda Amerykanin zaczął od przełamania, a potem wygrywał 3:1, ale wrocławianin nie pozwolił mu na więcej; zapisał na swoim koncie pięć kolejnych gemów i pewnie wygrał pierwszego seta. W drugim Korda, prowadząc 2:1, skorzystał z przerwy medycznej w związku z problemem z udem.

Tak! ������ To był dobry mecz. To jest dobry początek roku! Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i doping! *** Yes!...

Opublikowany przez Huberta Hurkacza Środa, 13 stycznia 2021

Australian Open przełożony przez koronawirusa

Wielkoszlemowy turniej tenisowy Australian Open rozpocznie się 8 lutego i potrwa do 21 lutego w Melbourne, a kwalifikacje zostaną rozegrane w...

zobacz więcej

Po powrocie na kort Polak dość pewnie zmierzał po zwycięstwo w tej odsłonie i całym spotkaniu. W dziewiątym gemie Amerykanin zaliczył dwa z rzędu podwójne błędy serwisowe, a następnie zepsuł bekhend. W ostatniej akcji z kolei Hurkacz popisał się skutecznym lobem.

Pierwsza konfrontacja tych tenisistów trwała zaledwie 68 minut. Wspierany z trybun przez grupkę rodaków Polak posłał cztery asy, a jego przeciwnik, który po raz pierwszy wystąpił w finale zawodów ATP – jednego. Amerykanin oddał też aż pięć punktów za sprawą podwójnych błędów serwisowych (wrocławianin nie zanotował żadnego).

Po raz drugi w karierze tytuł ATP


Hurkacz po raz drugi dotarł do decydującego spotkania imprezy tego cyklu. W sierpniu 2019 r. triumfował w amerykańskim Winston-Salem, również na kortach twardych.

Za triumf w Delray Beach otrzyma czek na 30 840 dolarów oraz 250 punktów do rankingu. W poniedziałkowym notowaniu listy ATP powinien wrócić do czołowej trzydziestki. W jej wirtualnej wersji jest obecnie 29. Hurkacz zgłosił się również do debla, w którym jego partnerem miał być John Isner. Duet wycofał się jednak przed pierwszym meczem, a jako powód podano kontuzję gracza z USA, który potem jednak wystąpił w singlu.

Polak uda się teraz do Australii, gdzie po obowiązkowej dwutygodniowej kwarantannie rozpoczną się turnieje WTA i ATP, a 8 lutego ruszy rywalizacja w wielkoszlemowym Australian Open.

źródło:

Zobacz więcej