RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Impeachment Donalda Trumpa: Gorąca debata w Izbie Reprezentantów

Według Demokratów Trump, którego kadencja kończy się 20 stycznia, stanowi poważne zagrożenie dla USA (fot. Tasos Katopodis/Getty Images;  Erin Schaff - Pool/Getty Images)
Według Demokratów Trump, którego kadencja kończy się 20 stycznia, stanowi poważne zagrożenie dla USA (fot. Tasos Katopodis/Getty Images; Erin Schaff - Pool/Getty Images)

W Izbie Reprezentantów trwa debata nad artykułem impeachmentu Donalda Trumpa. Według popierających wniosek Demokratów wydarzenia sprzed tygodnia, kiedy to zwolennicy Donalda Trumpa dostali się na Kapitol, dowodzą, że prezydent stanowi zagrożenie. Dlatego trzeba go jak najszybciej usunąć ze stanowiska – przekonywali kongresmeni Partii Demokratycznej. Większość Republikanów jest przeciwna impeachmentowi, choć niektórzy, w tym lider frakcji w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy przyznają, że Donald Trump ponosi część odpowiedzialności.

FBI pokazało zdjęcie osoby podejrzanej o podłożenie bomb na Kapitolu

FBI opublikowało zdjęcie osoby podejrzanej o umieszczenie dwóch bomb domowej roboty w siedzibie komitetów narodowych Demokratów i Republikanów w...

zobacz więcej

Podczas debaty nad artykułem impeachmentu popierający tę procedurę Demokraci twierdzili, że prezydent „próbował przeprowadzić pucz” i kierował „atakiem tłumu na Kapitol”, który to atak „kosztował życie sześciu osób, a mógł skończyć się dużo gorzej, gdyby nie działania policji Kapitolu”.

Choć kadencja Donalda Trumpa kończy się 20 stycznia w południe amerykańskiego czasu wschodniego, to zdaniem demokratycznych kongresmenów impeachment jest konieczny, by zapobiec jego niebezpiecznym działaniom jako prezydenta w przyszłości. – Wiemy, że prezydent Stanów Zjednoczonych podżegał do tego buntu, tej zbrojnej rebelii przeciw naszemu krajowi. Musi odejść, stanowi oczywiste i autentyczne zagrożenie dla kraju, który wszyscy kochamy – mówiła przewodnicząca Izby, Nancy Pelosi.

Kolejnym powodem przeprowadzenia procedury zdjęcia prezydenta z urzędu były według Demokratów jego wypowiedzi na temat fałszerstw wyborczych, które przedstawiciele tej partii uznają za „kłamstwa i teorie spiskowe”.


Może cię także zainteresować, jakie jest stanowisko wiceprezydenta Pence'a wobec impeachmentu

Kongresmeni republikańscy przekonywali, że twierdzenie o konieczności usunięcia Trumpa ze względu na zagrożenie przemocą jest niewiarygodne, ponieważ w ciągu niespełna siedmiu dni, jakie pozostały do przekazania władzy, Demokraci nie będą w stanie doprowadzić do impeachmentu – mimo łamania pewnych zasad, np. rezygnacji z przesłuchania prezydenta czy świadków.

Zamieszki na Kapitolu. FBI miało informacje o planach ekstremistów

Dzień przed zamieszkami na waszyngtońskim Kapitolu biuro Federalnego Biura Śledczego (FBI) w Virginii miało informacje o planach ekstremistów,...

zobacz więcej

Kongresmeni republikańscy przekonywali, że twierdzenie o konieczności usunięcia Trumpa ze względu na zagrożenie przemocą jest niewiarygodne, ponieważ w ciągu niespełna siedmiu dni, jakie pozostały do przekazania władzy, Demokraci nie będą w stanie doprowadzić do impeachmentu

Wskazywali także, że uruchomienie tej procedury jedynie pogłębi już głębokie podziały w amerykańskim społeczeństwie. Ponadto przypominali, że to demokratyczni politycy, również kongresmeni, jawnie nawoływali do przemocy, do prześladowania zwolenników Trumpa. – Nie pierwszy raz widzieliśmy przemoc, przemoc trwała od dziewięciu miesięcy – mówiła Nancy Mace z Karoliny Północnej. Jej koleżanka partyjna z sąsiedniej Georgii, Marjorie Taylor Greene, stwierdziła wręcz, że Demokraci od kilku lat „zagrzewali do rozruchów i umożliwiali je, co spowodowało miliardowe straty materialne i śmierć 47 osób w całych Stanach Zjednoczonych”. 


– Demokraci odbierają policji finansowanie, jeśli tylko skutki odczuwają nie ich miasta, atakowane są nie ich domy, nie ich firmy – mówiła Greene. Przekonywała, że to przedstawicieli wspomnianej partii należy usunąć z życia społecznego z powodu roli, jaką pełnią w podżeganiu do przemocy politycznej. 

Kongresmeni GOP (Grand Old Party) różnili się od Demokratów również w ocenie działań służb w czasie wydarzeń na Kapitolu. – Musimy wiedzieć, dlaczego zawiódł aparat bezpieczeństwa i co zrobić, by się to nie powtórzyło – podkreślał Jason Smith z Missouri.

Niektórzy z Republikanów przyznawali, że prezydent ponosi pewną odpowiedzialność za wydarzenia sprzed tygodnia. – Powinien był natychmiast potępić tłum, gdy zobaczył do czego to zmierza – ocenił lider republikańskiej frakcji w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy.

Po przegłosowaniu w Izbie Reprezentantów artykuł impeachmentu trafi do Senatu, w którym Republikanie stanowią większość. Już wiadomo, że izba wyższa Kongresu nie zajmie się nim w tym tygodniu. 

źródło:
Zobacz więcej