RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Przemarznięty 4-latek wędrował wzdłuż drogi. Zauważył go kierowca

W tym czasie dziecko miało przebywać w przedszkolu (fot. Shutterstock/ Xavier_S81, zdjęcie ilustracyjne)

Przemarzniętego i przemoczonego 4-latka, bez szalika i czapki, idącego wzdłuż drogi wojewódzkiej w gminie Bytów zauważył przejeżdżający kierowca i zaalarmował policję. Chłopiec w tym czasie miał przebywać w przedszkolu – poinformował w środę p.o. oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.

Taternik stracił orientację i spędził noc na Cubrynie. Uratował go TOPR

W Tatrach z powodzeniem zakończyła się akcja ratownicza wspinacza. Mężczyzna utknął w rejonie Wielkiej Galerii Cubryńskiej. Ratownikom...

zobacz więcej

– Śledczy wyjaśniają, jak doszło do samowolnego oddalenia się 4-latka z przedszkola – powiedział Łaszcz.

Matka, której policjanci przekazali chłopca, była tym faktem zaskoczona, ponieważ, jak podała, jej dziecko miało przebywać w przedszkolu. Z ustaleń policji wynika, że przedszkolanka najprawdopodobniej nie zauważyła, jak chłopiec samodzielnie opuścił budynek.

Narażenie na niebezpieczeństwo życia


Postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, która sprawowała opiekę nad chłopcem. Za ten czyn grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło we wtorek, po godz. 15.00.

Zobacz także: Dziecko zakażone koronawirusem. Zamknięto przedszkole

źródło:

Zobacz więcej